Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zobacz łza
okruszek kryształu,
zobacz płacz
siła wodospadu,

zobacz ból
co przenika
ciało i mą duszę
zobacz proszę

ja cierpię
a żyć jednak muszę

w niedoskonałości chwili
niedoskonałości dnia

to mnie tak przytłacza
z oczu płynie
łza

okruszek kryształu
wodospad cierpienia,
gorycz,
niesmak,
smutek

brak mi już natchnienia
muszę odpocząć
nie od pisania
ale , od mego wciąż narzekania


kto napisał mi ten scenariusz życia?



ja sama.

Opublikowano

jarzębino, wiersz zupełnie do mnie nie przemawia. Łza jako kryształek, wodospad była już obecna we wielu utworach i tym samym jest oklepanym porównaniem, oprócz tego zbyt wiele patosu jak na mój gust

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie wiem czy chodzi o sprzedawanie czegokolwiek. To kwintesencja tego, z czym spotykam się na co dzień i chyba nawet nie jest specjalnie przerysowana. To chęć wyrażenia mojego zdumienia i szoku, że tak jest - bo jest i kiedy zwracam uwagę, to - "widzę ciemność, ciemność widzę". Chyba powinienem się cieszyć, że nie słyszę - spadaj dziadu. Nie potrafię takich postaw w sobie zmieścić. Ale - to naprawdę jest samo życie. Zasłyszane w oczekiwaniu np. na bilet z parkomatu. Nie wiem, jak to zamieścić, żeby nie było powszechnie dostępne, ale, żeby usłyszeć - czy moje odczucia są "chore", czy mam rację - tak jest...  
    • Kochani, dziękuję za wpisy i polubienia:)
    • @Migrena   To byłaby scena jak z absurdalnej komedii  - tytuł roboczy -  "Forma i miotła" .  Widzę to -  Ty z Gombrowiczem, ja z miotłą, oboje krzyczący  na środku ulicy. Przechodnie myślą -  "artyści..." A prawda jest taka, że w tej pogoni to ja bym w końcu złapała oddech, usiadła na krawężniku i powiedziała - "dobra, czytaj mi ten fragment o formie, skoro tak się starasz." I może faktycznie byłoby romantycznie - na swój pokręcony, literacki sposób.    Pozdrawiam, motylu jedwabisty. :)
    • @huzarc   Mocny wiersz o przemijaniu cywilizacji. Ta "wielka historia" przemykająca bezszelestnie - jak coś, co dzieje się poza naszą percepcją, za szybko lub za wolno, byśmy to uchwycili. Pesymistycznymobraz naszej cywilizacyjnej kruchości.
    • @Berenika97   nie wiem :)   ale widzę tę scenę.   dynamizm na maksa.   ulica miasta.   sobotnie popołudnie.   ja biegnę na bosaka z Gombrowiczem w dłoni a Ty z  miotłą w ręku za mną.   oboje niekompletni w ubiorze ale z ochrypłymi glosami i poetyckim wdziękiem:   - gwiazdeczko poranna !   - ty motylu jedwabisty.    ja ci dam gombrowicza !!!!!     byloby pewno romantycznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...