Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to tak na marginesie, nie zadna ocena -- za czy przeciw....



Tematycznie przypommialo mi to zwrotke w piosence Tom Waits*a "Murder in a red barn - Morderstwo w czerwonej stajni/stodole (jedno slowo na obydwie rzeczy w angielskim)" z albumu Bone Machine -- Maszyna Kosci :

(...)Now Slam the Crank from Wheezer
Slept outside last night and froze
Road kill has its seasons
Just like anything
It's possums in the autumn
And it's farm cats in the spring(...)

http://www.oldielyrics.com/lyrics/tom_waits/murder_in_the_red_barn.html


Podejmę sie tylko takiego luźnego minej-wiecej tłumaczenia:

(...)No i Waluś Nieobliczalny z Podlitowic
Spał na zewnątrz ostatniej nocy i zamarzł
Drogowe zabójstwa ma swoje pory
Jak wszystko inne
Są jeże jesienią **
A wiejskie koty na wiosnę (...)

___
*genianlny poeta, muzyk, kompozytor -- bardzo polecam tym ktorzy go nie znaja -- z tym ze wymagac moze czasu zanim bedzie strawny dla niektorych ludzi)

**Odpowiednik amerykanski to possum -- łażą nocami, lubią cmentarze-- http://www.plantanswers.com/possum/possum2_lg.JPG

Opublikowano

ciekawy komentarz - dziekuję.
może jak na haiku, zbyt szeroki domysł
kto/co pod tym futerkiem - może powinno
być bardziej szczegółowo, np.:

zimowa szosa
na rozjeżdżonym poboczu
kocie futerko

pozdrawiam
j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mim: Organ? A na grom im!
    • @Gosława Czytam to w kluczu tokarczukowskim:  codzienność jako metafora pionu, ciche przejście między tym, co zwykłe, a tym, co istotne. Czytam z przyjemnością.   Pozdrawiam
    • @Stary_Kredens Dziękuję, cieszę się, że to „drugie dno” zostało zauważone. Pozdrawiam serdecznie.
    • Cztery Chorągwie   Dawniej w odległej krainie, zwanej Dziki Polami. Na walne bitwy, ogromne wojska szły na bój stadami. Kraina zaś ta Polska, cała nasza wspaniała, Bronili jej nasi praojcowie, swoimi ciałami, A, że ziemia od Boga nam pod opiekę oddana, To jej za skarby oddać nie dali, Zaś Czas pamięta chwilę wojenki pewny, Gdy pierwszą litewską Tatarzy napadli, Upływ krwi dziadów naszych był ulewny, Trup za trupem, horda tych ludzi tnie, Zmiłuj Boże, tu leży każdego człowiek krewny, Zaś za step, za mgłą, któż tak klnie? Druga kozacka - harde zbóje i wiarusi, Gradem kul z pistoletów, wroga udolnie męczą, Gdzie człowiek znajdzie takich w całej Rusi? To nic, że tak wroga mordują, przed Bogiem klęczą, Kozaka nie zaczepiaj, bo katem on Pana, Chyba żeś Polak, to równa wtedy gadka, Tną, kłują, zwycięstwo, sprawa jawna, A cóż z nimi, cofa się horda chana! Wtem od skrzydła - lwowskiej atak chorągwi, Ludzie sprytu i lisiej walki, Nieliczną, zaś silną kawalerią, Ostrzałem muszkietów, sprawną kompanią, W pień wycinają liczne stada Tatarów, Już ci uciekają, koń o konia dotyka, A wtedy, za gęstą trawą, Polaków elita, Piękne konie, eleganckie zbroje, lwie skóry, Kopie wielkie, ponad mundury, Ofiara z wroga, z krwi marudera będzie obfita, Szarżą, rozbijają ostatnie bękarty diabła, Porażka Tatarów jest należyta, Leżą, znaczna ich część w tej bitwie padła, Zaś pierwsza chorągiew przez wiarusów uratowana.
    • @Stary_Kredens Lubię taką zwyczajność - bez patosu, bez ambicji, z wyczuwalnym dystansem. Bardzo cichy, a przez to wyrazisty tekst.   Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...