Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tysiące myśli mknie
W jednej chwili niczym pocisk
Którego nikt nie jest w stanie powstrzymać

Potok słów, snów
Myśli i obrazów
Pędzi niczym rzeka
Górskimi dolinami

A wszystko po to
By wyrazić własne zdanie
By zostało po mnie
Cos więcej
Niż tylko opowiadanie

Bym pozostał w sercach ludzi
Którzy mnie nie znają.


[sub]Tekst był edytowany przez Łukasz_Kozera dnia 01-11-2003 21:07.[/sub]

Opublikowano
Mam nadzieje że spodoba się wem ten wiersz. Dopiero zaczynam i licze na konstruktywne uwagi.
- nie licz na nadzieję!


i takich dopisków nie dopisuj, ale to tak na przyszłość :)

nawet troszkę fajny wierszyk,
taki delikatny - i tylko to mi się z zamysłu na wiersz podoba,
czyli według mnie masz już jakieś zadatki, żeby coś super fajnego napisać,

troszkę jednak pod koniec za bardzo opisowo, coś jak opowiadanie,
w zasadzie to całość taka jest...

Tysiące myśli mknie
W jednej chwili niczym pocisk
Którego nikt nie jest w stanie powstrzymać

Potok słów, snów
Myśli i obrazów


unikaj takich powtórzeń

więcej mi się nie chce pisać,

Pozdrawiam,
Kai Fist

P.S.
może przy innym wierszu dokończę.



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...