Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Się nie upieram przy nazwie. To coś pośredniego między haiku (liczba sylab, charakter opisowy), a miniaturą (charakter refleksyjny, rymy). W tym dziale, bo głupio takimi drobiazgami zasypywać dział P - a poza tym to jednak są fragmenty, wycinki rzeczywistości, więc takie mentalne haiku jest tu swoistą bazą. Przy czym powtarzam: nie upieram się przy nazwie, co już w rozmowie z Julkiem napisałem.

Opublikowano

Aha, no skoro tak, to ja sie nie upieram przy zwracaniu uwagi :-) SKoro tak czujesz to czemu masz tak nie pisac, i faktycznie jak narazie niema lepszego dzialu zeby pisac takie rzeczy. Pozdrawiam.

Opublikowano

Nie będę się krył za barierą językową :) Wolę pisać po polsku, bo choć po agielsku od biedy też napiszę (dowód poniżej), to sam widzisz, że to naprawdę nic ciekawego. Wolę więc ciekawie - ale po naszemu :)

A butterfly on
girl's hand. Such knuckle dusters
quite rare these days

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No co Ty, Piotrze!
Tutaj jest bardzo specyficznie zastosowany rym.
Rym czyli powtórzenie brzmieniowe. A powtórzenie
brzmieniowe to echo. Forma odpowiada treści.
Haiku, ze smaczkiem senryu. Bardzo fajne.


Antoni ładuje rymy wszędzie, więc można śmiało powiedzieć,
że ich nadużywa ;)!

Nieprawdaż?

pozdrawiam
jul
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hmm moze to kwestia wesrsji angielskiego ale pytalem kolegow i mowia ze kastet to nie knuckle dusters tylko knukcles oni wiedza bo byli w ameryce. nie ma kogo spytac bo brakuje tu dzialu tlumaczenia. z tego co widze to kobieta zamienila sie w dziewczyne.

a butterfly on
girl's hand. who wears such
knuckles now ?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mowiac szczerze rymy w haiku to dla mnie koszmar. nikt nigdy ich nie stosowal ale tez nikt nigdy nie zabronil ich stosowac. bardzo podoba mi sie ten pomysl z kastetem i motylem a nie jestem pewien czy pozbawiony rymow bylby tym samym. moze taka konwecje przyjal antoni. im dluzej w tym siedze tym trudniej mi byc obiektywnym. ostatnio czytalem kilka haiku 5 wersowych ktore rownie dobrze mogly byc napisane w formie 3 wersow wiec po co 5 ? niedawno przeczytalem haiku 6 wersowe ktoremu nie moglem nic zaurzucic i ktorego nie dalo sie napisac inaczej. w koncu haiku to dla mnie idea a nie forma ale boje sie zeby przez to nie zdziczalo.

pietrek

ps.
fajnie ze ci sie podobalo haiku z echem tutaj jest tego wiecej http://www.wowwi.orc.ru/version/index.html
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   Uważam, że to bardzo  intrygujący wiersz o zmaganiach twórcy z materią słowa. Bardzo podoba mi się wplecenie motywu złotego rogu - przypomina, że talent czy dar przekazywania myśli to nie tylko przywilej, ale i dług do spłacenia (tytułowe myto).  Świetny tekst , zostawia z mocną refleksją.
    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...