Hanna Klewiecka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dnia pierwszego, przyozdobił Bóg człowieka w kwiecie wstydu i promienny w sobie czekał póki cud owego cudu nie opląta członków syna w geometrii kości w czasie i wiedział Bóg, że to jest dobre i po stokroć na coś zda się Dnia drugiego, w chandrze wielkiej gwoli drobnej choć uciechy androgeny wkłuł kukiełce i podglądał jak się peszy a po chwili analizy czy to komu skarbi szczęście uznał Bóg, że to jest dobre, by dla smutków znaleźć miejsce Dnia trzeciego, niczym chemik, spreparował w mózgu dziecka fantazyji czysty kleik by go ubarwiała kredka dziecka Lecz gdy strachu jeden kolor odnalazła młoda ręka poznał Bóg co to niepewność i jął karmić Księżyc męką Dnia czwartego, Dnia Pomocy, chcąc mieć prawo dawać prawo poprzedniej ulepione nocy alimenty przyjaciela posłał żwawo które człek zbyt troskliwie przyjął, aby się nie obróciły w skorpiona z alegorii, kąszącego dla Nie - Boskiej siły Dnia piątego, Dnia Postnego, wiedział człowiek, że jest syty śmiercią tego, czego Bóg nie zrodził nigdy więc winy pełny, aż po szczyt lodowy smutku już nie tęsknił do radości i uśmiechał się cichutko Dnia szóstego, na usilną prośbę dziecka, przestroił Bóg na krzyk mu gardło, dzięki czemu mogło klęcząc dzień wynosić, w którym anioł szepnął : Tyś upadło Na co wszystkie dzieła świata, litości deszczem wiejące o zmianę dziecka w homonculusa uprosiły Ojca Dnia siódmego, Dnia Pięknego, poznawszy piękno dzieła swego dobył Bóg karabinu snajperskiego i pozbył się koszmaru tego I był Bóg pewien że to dobre, lecz gdy pojął, że na podobieństwo swoje stworzył istotę wtedy i sobie w łeb strzelił dla poczucia bezpieczeństwa
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz jak na pierwszy raz i na to forum (dla początkujących), jest naprawdę niezły. Mam kilka delikatnych uwag. Treść.Tego typu wiersze nie zaskakują, czasem nudzą. Forma. Tu zdeteminowana przez treść. Może właśnie trzeba było zmienić formę, by zaskoczyć i pokazać to troszkę inaczej. Rytm i muzyka.Niezachowana, a to przez różnice w długości wersów, jak mi się wydaje.Całość.Dość spójna. Czyta się też dość. Pozdrawiam i czekam na kolejne.Adam
Hanna Klewiecka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Rzeczywiście. Wiersz jest bardzo zabawny. Wręcz płakałam ze śmiechu pisząc go. Ale przecież śmiać się trzeba. Faktycznie, jest całkiem przeciętny, nie ma muzyki, wpieprzyłam się w zbyt ambitną formę. Ale najgorsze jest to, że jest niczym specjalnym, zwykłym spojrzeniem na zwykłą sprawę. Absolutnie nie jest "wyryty na głuchym pniu dnia".Ale jest pewna drobna pociecha." Wystarczy wyrzec słowo, by przekonać się, że głos jest krzykiem i weteranów poetyckich nic to nie obchodzi "P.S Słowo "dziecka" użyte po dwakroć jest pierdolonym zabiegiem stylistycznym. Weterani poezji jednak wiedzą lepiej
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 chwieczkę. Hanno, czy przypadkiem nie wzięłaś za bardzo do siebie komentarzy...? przecież publikujemy się właśnie dla nich, dla opinii, krytyki, po to zeby czyimiś oczami spojrzeć na nasz skrawek swiata ujętego w słowa...? jestem przekonana, ze nikt nie chciał zrobić ci przykrości. twoja odpowiedź, to niestety nie polemika, tylko naburmuszone tupnięcie. złość szkodzi nie tylko urodzie...serdecznie pozdrawiam ps. mnie wiersz poruszył, ale aż boję się napisać dlaczego
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Droga Pani!Dodając komentarze działam jedynie w imieniu swoim. Nie tworzę żadnej grupy "weteranów poezji". W moich tekstach destrzegam tyle niedoskonałości, że nie starczyłoby forum na komentowanie ich przeze mnie. Ale nie robie tego. Komentuje wiersze innych. Nie jestem znawcą literatury. Napisałem to co zauważyłem w Pani tekście. Nie oceniam go, ani na 1, ani na 6. To było moje zdanie. Adam
Hanna Klewiecka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ogromnie dziękuję Ci Magdo. Takie komentarze miło jest czytać, bo aż skręcają w środku. Faktycznie to było pisane w uniesieniu, ale jest ku temu powód. Chodzi o to, że gdziekolwiek się nie ruszy, gdziekolwiek się nie napisze, tam zawsze nadejdzie odpowiedź, burza krytyki pod adresem nędznego ubranka dla wiersza. Rozumiem, wiersz to wiersz, chciałabym aby miał cechy wiersza, ale i tak nie to jest najważniejsze. Przecież podstawą poezji jest emocja, krew, bolący brzuch, smutek, poczucie winy, miłość, seks, grzech.Panie Adamie ! Proszę,aby nie tytułował mnie Pan Panią, bo to żenada. Wiersze powinno czytać się empatią, nie intelektem. Tak mi się wydaje.Rozumiem, że nie odczytał Pan w tym emocji, a jedynie komunały. Po prostu jest bardzo taki sobie ten wiersz. O każdym z tych dni mógłby powstać osobny. Może wtedy byłoby lepiej.Przepraszam Pana za obraźliwe słowa. Czas porzucić poezję i przerzucić się na robienie skandali obyczajowych . CześćP.S Może publikujemy się po to, aby to ktoś spojrzał naszymi oczami na skrawek świata.
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zgadzam się z ps - względność to jeden z cudów człowieczeństwa Hanka, pisz dalej. poczytaj komentarze do innych wierszy - zobaczysz, że przepisów na dobry wiersz jest tyle samo co krytyków. ja sama piszę krwią serdeczną, z formą jestem na pan pani i na przekór. a jednak moje wiersze też potrafią utkwić w czytajacym je oku... kazda potwora ma swojego amatora pisz dalej, ja będę kibicować. i pewnie nie tylko ja.
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pani Haniu! Proszę mnie nie tytułować Panem, bo to żenada...Pozdrawiam i naprawde czekam na kolejne wiesze. Nie bądź na mnie zła, że nie odczytałem tego co chciałaś przekazać. Widocznie nie dorosłem, może...Adam
Hanna Klewiecka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ma na celu wzmocnienie dynamiki ( ? )może podkreślenie osoby dziecka ( ? ) może nie mam racji ( ? ) może mam rację ( ? ) na pewno było celowe trzymaj się Panie Pelmanie ??????????
pollyanna Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jestem tu od 2 dni...wczesniej czytalam wiersze ale nie mialam odwagi pokazac moich "wypocinek" swiatu...wczoraj sie odwazylam i nie zaluje.ciesze sie z kazdego slowka krytyki ...w koncu samego tuwima krytykowano:)tez sie ciesz i nie podchodz do wszystkiego tak powaznie .wazne jest to co czujesz ty -nawet jesli ktos nie czuje podobnie...nie wypowiadalam sie nigdy na temat wierszy innych-boje sie:)wydaje mi sie ze za slabo sie znam:) ale tobie moge napisac ze zauwazylam moim jeszcze malo wprawnym oczkiem ze piszesz ciekawie...wiec do gory glowa:) juz nie moge doczekac sie twojego nastepnego wiersza:)
Hanna Klewiecka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jest już kilka wprawnym okiem kapru uczynionych Hopsasa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się