Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

****
Nie dajesz szansy zrozumieć
tego co tli się w myślach twych
niczym liść opadasz z gałęzi
i zmieniasz odcień czerwieni w blady
niczym nie poznany znikasz gdzieś w oddali
i nie powracasz.
Anioły mi powiedziały- tak ujrzałam je,
ta tajemnica nie wypłynie z mych ust…

****

Nicość zbliża się ku ludziom
Światem zawładnęła ciemność;
ból istnienia
Zamknięte powieki przerażają
Zamknięte drzwi budzą kolce róż...

Opublikowano

jak dla mnie strasznie to banalne;
"ból istnienia", "myślach twych", Anioły - okropne to; do tego w wersie: "niczym nie poznany znikasz gdzieś w oddali/ i nie powracasz. " albo zgubiłaś przecinek albo sens (wydaje mi się, że to pierwsze);
trzykropki na końcu, moim zdaniem są niepotrzebne i tylko drażnią; jesteś też dość niekonsekwentna w kwestii wielkich liter i interpunkcji;

całość jest wg mnie bardzo banalna, nie widzę tu niczego bardziej głębokiego; tytuł tylko pogarsza sparawę;
debiuty bywały gorsze, ale moim zdaniem, to nie jest usprawiedliwienie;
dla mnie to bardzo słabo;

czeka Cię sporo pracy (jak każdego z nas :), ale mam nadzieję, że podołasz, nie zrazisz się; warto dużo czytać - i to bardzo dużo i bardzo dokładnie przemyśleć każdy wiersz;


pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...