agnieszka sm Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 mój czas zapisany nieporadnie w kurzu na meblach w pekniętym lustrze powoli nabrzmiewa tętni w różne strony życia krzyczy o szacunek biegnę na skraj przepaści z rozkrzyżowanymi ramionami i mam tego szacunku coraz mniej
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 ja też biegnę wkurwiony ostatnio, ale w pewnych okresach życia inaczej chyba się nie da. Dobry wiersz, znalazłem coś dla siebie. pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się