Andrzej Borecki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wymyśliłem twój obraz malowany tęczą. Pociągnięciami słonecznych promieni utrwalam zwiewne barwy. W nocy dodam zimny blask księżyca, migotanie gwiazd we włosach. Wymyśliłem twój obraz malowany wiatrem. Delikatnym powiewem ożywiam kolorowe kontury. Nagłymi smagnięciami rozrzucę gwiazdy. Rozdmuchane, zapłoną płomykiem we włosach. Wymyśliłem twój obraz malowany zapachem. Szczyptą aromatu dojrzałych zbóż utrwalam wspomnienie lata. Rozpylę stokrotkę i rumianek, dodam woń siana, by zapaść się w łąkę we włosach. Wymyśliłem twój obraz w myślach malowany.
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Hmm jeśli jest on równie piękny jak opisałeś to gratuluję takich myśli :) wiersz jest śliczny :) pełen zwiewności i samych miłych odczuć, uwielbiam takie, czytanie ich to przyjemność :) Serdecznie pozdrawiam Natalia
La_crimosa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 malowany slowem, piekny :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się