Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stradivariusa dziełem jest kobieta,
z ust wypływają najpiękniejsze dźwięki.
Płomień miłości je potrafi krzesać,
pod wirtuozem w instrumencie wdzięcznym.

Z kształtów wysmukłych wydobywa piano,
aby go w forte przeistoczyć płynnie.
Roznoszą nutki nie skrywaną radość,
pieśń zespolenia rozedrganych istnień.

Kurzem przypada zapomniana dusza.
Nawet gdy smyczek czasem struny trąci,
to jakby w głębi ton muzyki ustał,
łzy miast melodii z oczu będzie sączyć.

Opublikowano

Lesiu, napisałeś jak zwykle niesamowity wiersz; tym razem nawiązałeś do muzyki klasyczej /której to ostatnio zaczęłam słuchać/, więc duży +.
P.S. uwielbiam instrumenty smyczkowe, ich dzwięk jest taki romantyczny

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena to niezłą moc:) nie gustuję w boksie:)
    • @beta_b   Dziękuję za obecność pod wierszem! Pozdrawiam!   PS. Lekkość o smaku fruktozy.
    • @Migrena  pięknie , zmysłowo i bezwarunkowo. Bardzo intymy wiersz.  Pozdrawiam ciepło.
    • Dodam- dziś nazywana Oranżerią Kultury
    • @violetta   jak Rocky Marciano.   tylko trichę większy:)         @Berenika97   firma ochroniarska -rozumiem.   w futrach - rozumiem.   martwić Cię nie chcę, ale:         Twój dachowiec ma licencję na ciszę i miękkie łapy pełne procedur pięciu agentów w futrach rozpisuje noc na zmiany jakby księżyc był ich przełożonym i przez chwilę rzeczywiście system się cofa zwija mapy kretów zamyka segregatory nornic a ziemia udaje że podpisała rozejm   nawet turkuć podjadek zemdlał w krzakach ale w szczelinach gdzie nawet cień kota nie sięga śluz pisze własne ustawy cicho bez pieczątek bez nadzoru i tylko czasem Twój agent numer trzy patrzy w trawę z niepokojem jakby rozumiał że to nie jest wojna do wygrania to tylko umowa której nikt nigdy nie czytał do końca a Ty podlewasz dalej z tą elegancką wiarą że ochrona działa i może masz rację bo każda iluzja bezpieczeństwa jest też formą plonu   czy udanego?         to się rozpisałem:)   dziękuję Nika:)   najlepszego:)           @iwonaroma   nigdy ogródka nie miałem:)   chociaż tak czasami czuję jakby ten cały turkuć podjadek wychodził z mieszkania obok.     dziękuję za Twoje słowa i myśli ciekawe:)   pozdrawiam:)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...