Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nienawidzę sluchać
o nim
drażni błażni
przekleńswa chodzą mi po głowie
monty pythona
wspomina
śmiech
ryk
trzask drzwi
wychodzisz...

dopijam kawę
obgryzam paznokcie
krew się puściła
rozdrażniona krzyczę
znów wybrał...

naskórek martwy obejmuję
tulę się do krzesła
czuję...

czuję klej
trawę
dżem
właśnie detox leci
...
wstrzyknęłam
bóle osamotnienia
...
słabości depresji..

Opublikowano

nie pisz o depresjii, o narkotykach, o żyletkach itd, to żałosne, świadczy o niedojrzałości. zmien temat, nie zachowuj sie jak wszystkie inne nastolatki dotknięte głebokimi problemamy egzystencjalnymi, nie pisz jak paw, wyluzuj, daj miejsce na przemyślenia, wstaw troche przyjemnych dla odbiorcy zabawek, spraw żeby to sie stało płynące, nie rzucaj w nas cegłami które są bardzo niekształtne i śmiesznie puste w srodku. to na tyle. pozdrawiam

ps
oooh! wybacz! zawsze jestem wredna ;/ ale niech cie to nie zniechęca, próbuj i próbuj, to konieczne do rozkręcenia sie, konieczne!

Opublikowano

Rysiu ten stan opisał znacznie bardziej wiarygodnie. (poza...?), ale wiersz mi się podoba, temat też jak najbardziej, Taki zapis strzempkowych, porozrzucanych myśli może trochę niepokoić, ale też fascynować.Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. ja też bardzo lubię a najbardziej czerwone porzeczki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...