Even Porterr Opublikowano 19 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2005 Białe kryształki w Mrok rozsypane tańczą w mym ciele, burzy się krew myśli i serce w całość jedną zlane zapomniały granic gdzie Noc a gdzie Dzień... Ciemność znów jak maska mokrą twarz przykrywa wśród tysięcy szeptów cynizm duszę zrywa zabrakło miejsca na cud się zimna stałam jak lód zbyt refleks późny słów kilka za dużo w biegu po szaleństwo kryształ mrozi krew pod jej skrzydłami została kałuża konstrukcja likterek zmineia noce w dnie z liter tworzysz słowo, ze słów zdania składasz o jedno za wiele-powiesz-i odpadasz.
Piorunek Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 podoba mi się, ale może jednak "zimna się stałam"?
Piorunek Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 i lód możnaby zmienić...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się