Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcę już skończyć, zapomnieć o cudzie
zapomnieć o tym o czym myślę
zapomnieć o tym kim nigdy nie będe
zakończyć to co w głowie kwitnie - pragnę

chcę juz powiedzieć dość, zapomnieć wreszcie
zapomnieć o róży w parku
zapomnieć o świcie w nocy
zapomnieć o tej co pozbawia mnie lęku

chcę zaufać nadziei, tej teraz i tej jutro
tej wtedy i tej której nie było
chcę wyjść z domu i wrócić późno
wtedy kiedy śpisz - wtedy odejdę

jestem egoistą

Opublikowano

heh, jak na debiut to całkiem przyzwoicie, choć widziałabym kilka zmian. przede wszystkim, denerwujące są te powtórzenia, możnaby jakoś pokombinować... spróbuję przedstawić swoją wersję

nareszcie zapominam
o cudzie co gnieździ
się w myślach

dość już koniec

'jestem egoistą'

wychodzę i wracam późno
aby później odejść


pozdrawiam i życzę dużo samozaparcia w dalszym pisaniu Espena Sway :)

Opublikowano

Podmiot chce powiedzieć "dość". W czym problem? Niech powie.
Strasznie niezdarny ten wierszyk. Monotonny. Pełen niejasnej symboliki (?). Na przykład "róża". Co ona ma oznaczać? Wydaje się autorowi, że to ciekawie brzmi, że to pełne jakiegoś mistycyzmu? Wcale tak nie jest.
Puenta też niezdarna, ale dobrze, że w ogóle jest.

Opublikowano

Podmiot chce zapomnieć o tym co było i o tej róży , która była. Chce wyrzucić z głowy to co nadal jest. Wiersz jest niezdarny - to prawda. Może to dlatego, że jest odrobinę osobity? ( co nie jest wytłumaczeniem - broń Boże) :)

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Trafiłeś idealnie z tymi „dwiema osobowościami". Chciałam uchwycić moment, kiedy ona przygotowuje się do wyjścia, ale nie fizycznie - emocjonalnie. Kiedy zakłada maskę, zanim jeszcze wstanie od stolika. I to nie jest oskarżenie - raczej smutek.    Anegdota o Rubinsteinie - świetna! Nie znałam tej historii. Muzyczna inspiracja to dobre określenie. Życie bywa bardziej absurdalne niż literatura. :)    A mamie trochę namieszałeś w głowie. Łyka tabletki, ufała lekarzom, a teraz ciągle się zastanawia. Musiałam przeczytać informacje o lekach i sprawdzić , gdzie je produkuje - na szczęście we Francji. A scena na weselu nie zrobiła szczególnego wrażenia - tylko stwierdziła, że Kasia nie kocha Andrzeja i dobrze, że go ukarała. :))))    Pozdrawiam. :)
    • @Proszalny   Bardzo dziękuję!  Twój komentarz o teatralności świata - bardzo to trafne. Chodziło mi właśnie o to, że pewne spotkania to już tylko fasada, gra pozorów. A makijaż był tu symbolem - nie chodzi o samą kobiecość, ale o pancerz. O to, że ktoś się przygotowuje do wyjścia, a nie do bycia.  Ale Twoje odczucia bardzo mi się podobają. :)    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    "Urban poetry" - fajnie to nazwałeś. Miasto - ludzie są blisko siebie fizycznie, ale emocjonalnie w oddzielnych bunkrach.   Serdecznie pozdrawiam.     @andrew   Bardzo dziękuję!    Świetna ta klamra w Twoim wierszu - „chcemy być..." , a potem „boimy się smoków,  wracać do codzienności". To doskonale ukazuje ten mechanizm - że uciekamy w wyobrażenia, bo rzeczywistość (nawet ta przy kawie w kawiarni) jest za ciężka albo za pusta.     Serdecznie pozdrawiam. 
    • A ja widzę tu moment kiedy nie ma już emocji. Może oni o tym jeszcze nie wiedzą, jeszcze próbują, bo po coś się spotkali ale ta zewnętrzna maska jest nie do przebicia, utwardzona , sztywna, na pokaz. Może w środku jeszcze się coś tli, ale żadne się do tego nie przyzna. Smutny…ale bardzo mi się podoba.
    • @Łukasz Jurczyk dziękuję za szczerość i błyskotliwą ripostę:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...