Igor Czajka Opublikowano 7 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2005 Chodziłem pijany Głową w ściany tłukąc Kominek studził rozgrzane zapętlenie Wtedy ciemna sala Rozjaśniała jak złoto To dotarło do celu moje przeznaczenie Mówiłem sobie, że Nie wszystko złoto co świeci Że omamił mnie zaduch Że to minie, przeleci Teraz ze spokojem Patrzę w lustro I w talerzu dwie kromki chleba Dzień dobry żono I dobranoc złociste Już mi więcej nie trzeba...
Lady_Supay Opublikowano 7 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2005 Brrr, przeraża mnie interpunkcja. I przez to całość. Pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 7 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2005 przeczytałam w pewnym miejscu: "że to mnie przeleci" więc nie mogę poważnie podejść do tego tekstu pozdrawiam
Igor Czajka Opublikowano 7 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2005 No cóż, prowokacja się udała. Z drugiej strony teraz inaczej chyba będę podchodził do braku komentarzy w innych tekstach: najwyraźniej nie ma sie do czego przyczepić. Z drugiej strony przecież wiem, że jest do czego, a mimo to teksty pozostaja bez odpowiedzi... Nie wiem co o tym myśleć. Co do tego tekstu to w jakimś stopniu dobrze odczytujecie niepoważne podejście... pytanie czy uda się komus jeszcze jakiś komentarz rozwinąć bardziej niż "brrrr"? Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się