Andrzej Pik Opublikowano 26 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2005 krnąbrny strach przeciera mi oczy wyłamuje liść palisandrowy z ogrodu psychiatrycznego krzywych kanarków zamienia odciski bałwochwalczych spojrzeń w twardą partycję kolorowych snów sponiewieranych przechodniów z oceanu mysich odchodów
Piotr Sanocki Opublikowano 26 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2005 i co? A gdzie akcja? Gdzie pointa? "strach / Przeciera oczy" i co z tego? Nie jestem złośliwy, ale wiersz jest słaby i powinien być podszlifowany w Warsztacie ;) Pozdrawiam serdecznie PS. Gratuluję DEBIUTU!!! :) Nie zrażaj się niepowodzeniami, bo każdy mistrz zaczyna najpierw od upadku ;)
stanislawa zak Opublikowano 26 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2005 fakt, warsztat potrzebny!tam pomogą!!!pozdra,
51fu Opublikowano 26 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2005 Jak to debiut, to powiem tyle. Epitety są na pewno usilne, a prawie na pewno chybione. Nie czuć tej lekkości pióra i płynności w przekazie. Leksykalnie za bardzo starasz się być oryginalny. Stąd ten znaczeniowy mętlik. Ale w końcu próbować trzeba, więc życzę powodzenia następnym razem. Pozdrawiam. // 51
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się