Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałabym udać się nad Wielkie Wody
i zanurzyć się w ich wieczność
nie oddychać już powietrzem
tylko absolutną nicością

Chciałabym kupić tę odwagę
i zachłysnąć się wolnością
- być nareszcie sobą aż
do granic istnienia

I przekroczyć te granice
- już na zawsze
- zanurzając się w Wielkie Wody
i usłyszeć ich szum w sobie

szum
wolności...

Opublikowano

ech, nicość i istnienie - motywy oklepane, znane i tak dalej,
pomyśl o tym na przyszłość,

bo Twoje wiersze mnie troszkę zainteresowały, to co chcesz powiedzieć,
bo forma i dobór słów mi się nie podobają

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

zrodziliśmy sie z Wielkiej Wody, a w niej szum, szum wolności. Jak w łonie matki, łagodny kojący szum. Tak często kołyszemy się nad przepaścią nie czując tego spokoju... sometimes pragniemy właśnie przekroczyć granice, zdobywając odwagę, ale co kryje się za zasłoną niewiadomego?


A krytykiem nie będe, co nie mi dane jest oceniać uczucia innych, schematy mnie nie interesują i nie patrzę na nie, ja obserwuję wiersze zmysłem wnętrza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Istnienie   Tak bardzo chciałbym mieć czas, By nocą w niebo spoglądać. Tak bardzo chciałbym choć raz... Nieprawda, mógłbym bez końca...   Ożywiać martwe już sny, Ratować przeszłość zjełczałą. Stęsknione płyną z niej łzy; Chce ciągle czuć się kochaną.   Zaczepia, prosi mnie wciąż, Bym wspomnień resztki przygarnął. By w cieple serca i rąk, Kiełkować mogło ich ziarno.   Bo teraz są tak jak cień, Co ślepo błądzi w zaświatach. Przed cieniem kroczy zaś lęk; Za siebie głowę odwraca.   Przytulę. Często tak mam, Że żyje chwilą przeżytą. Co było - dobrze już znam, Co będzie - w czasie ukryto.   Gdzie źródło leży tych snów? Gdzie przyszłość dla nich i przestrzeń? Popatrzcie! Niebo bez chmur, I widać gwiazdy, nareszcie.   ---
    • noc i cisza w niej, zaburzona swojskim klekotem przejeżdżającego traktora. oho, myślę, ktoś nakradł drewna i przemyka się pod osłoną. a może nie mam racji, to wielki kaszaniciel naładował całą bitkę przedwiecznych arrasów, gobelinów tkanych najzłotszą z nici i wiezie do lasu, by tam zgniły, mech je obrósł i grzyb pokrył, aby stały się butwozą przykrego kształtu. zamykam oczy, ćwiczę zdolności jasnowidcze. choroba, rosną mi pod powiekami sęki, z łez wytrąca się żywica. a więc miałem rację, ktoś transportuje bogato zdobione tkaniny, postaci wyszyte na jedwabiach.
    • Tiktokerka z osady Mokradła od tygodnia koński przysmak jadła, była pewna, że schudnie, wyglądać będzie cudnie, że rżeć będzie, na to już nie wpadła.                                    Mokradła – gm. Świerzno
    • @hehehehePodoba mi się . grupa krwi wszystko wyjaśnia. Pozdrawiam.    
    • @Bożena De-Tre to nie racja, byłoby gorzko, jest taka cisza która nie jest jeszcze brakiem to chyba daje moc
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...