Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widzę swoją przyszłość
Właśnie pod moim oknem pełza
Na nogach ledwo się co trzyma
Jest owłosiona brudna i śmierdząca

Smutne będzie moje życie

Jest prawie w trupa zalana
Ma na sobie ostatni krzyk mody
Prosto z podwórkowego śmietnika
Całe spodnie za szczane i zasrane
Cała broda w rzygach tonie

Marnie skończę

Padła, do rowu się stoczyła
Ludzie obojętnie obok przechodzą
Ja stoję i się patrzę jak marni skończę
Lecz ta wiza mnie nie przeraża
Gdyż w kieszeni mam mój tomik wierszy

Żałosna będzie śmierć moja

W rowie będę robakom wiersze czytał
Mam nadzieje że pod ziemię nie uciekną
Ze śmietnika przykryje się z pierza kołdrą
Ktoś mnie znajdzie z robakami w głowie
To znak że od moich wierszy mózgi im się przegrzały
Oczywiście że z wielkiego zachwytu nad mym geniuszem

Śmieciarka na wysypisko nas wywiezie
Marnie zdechnę gdzieś w rowie
Zarzygany z prytą przy brodzie
Pogrzebany na wysypisku przez śmieciarzy
Wrony zanucą pieśń żałobną nad moim grobem

Dzięki Bogu że jestem cały w trupa zalany
Chociaż nie będę musiał słuchać tego ptasiego fałszu
I wrzasków lumpów sterczących nad moim grobem
Którzy chcą spalić w kotle mój tomik wiersz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...