Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tamta chwila
Tak długa, tak krótka
Miała trwać wiecznie

Tamten dotyk
Tak czuły, tak drżący
Był wszystkim

Tamten zapach
Tak delikatny, tak mocny
Odurzył

Ten dzień
Tak ciemny, tak słoneczny
Przeraża

Opublikowano

każdą strofę budujesz na tym samym szablonie - nieciekawym i kiepskim;

temat jest oklepany - ileż można pisac o miłości! ale lepiej gdy na ten temat piszą tylko ludzie świetnie władający piórem;
moim zdaniem Ty nie podołałeś; wiersz, wg mnie, nie przenosi żadnej emocji, nastroju - jest słaby;

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Taki sam szablon w celu nadania pewnego rytmu. Wydawało mi się, że będzie lepiej brzmieć. Być może się mylę.
Czemu o miłości? A czemu nie ;-) Jest ważna dla mnie, zwłaszcza teraz.
Dzięki za recencję.
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak jak wyjaśniałem Julii - chciałem nadać rytm, ale widzę, że to się nie podoba ;-)
Co do reszty zarzutów - pewnie masz rację.
Dzięki za recenzję.
Pozdrawiam
Opublikowano

Wrażenia mam podobne.

O miłości trudno jest pisać, bo prawie wszystko już było.

Gratuluję zakochania - jest to czas, w którym prawie każde działanie wydaje się doskonałe i prawie każdy problem znajduje rozwiązanie wg przysłowia "Miłość przenosi góry" :)

Pozdrawiam
Zofia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...