Lucyferia Piekielna Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 nie wszędzie się wpasuję najeżona snami nie głaszcz mnie bo się nie rozwinę poza REM z formy przetrwalnikowej w załamaniu ramion duszą się lęki nie całkiem świadome z przerażenia rosną jak sterowce napędzane ruchem gałek ocznych bez ostrzeżenia bąbelkuje ciało spod łopatek kiełkują loty w miriadach świateł albo nad drzewami gdzie zmarli wiją gniazda i okupują dziuple wtedy właśnie nie mów za uchem mam wzgórek z krórego wschodzą koszmary
drewniane palce Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 nie jest to najświerzszy pomysł jaki czytałam ale mimo to bardzo mi sie podoba. jeśli chodzi o wersyfikacje to oddzieliłabym pierwszy wers ostatniej sptrofy i zostawiła osobno. dwa ostatnie wersy rewelacja! tak samo świetna druga strofa. troche zawiłe ale mimo wszystko duży plus. pozdrawiam
stanislawa zak Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 z mojego wzgórka za uchem wschodzi ból głowy- też koszmar- a więc wiersz trafił, pozdrawiam plusem,
Lucyferia Piekielna Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 nie wszędzie się wpasuję najeżona snami nie głaszcz mnie bo się nie rozwinę poza REM z formy przetrwalnikowej w załamaniu ramion duszą się lęki nie całkiem świadome z przerażenia rosną jak sterowce napędzane ruchem gałek ocznych bez ostrzeżenia bąbelkuje ciało spod łopatek kiełkują loty w miriadach świateł albo nad drzewami gdzie zmarli wiją gniazda i okupują dziuple wtedy właśnie nie mów za uchem mam wzgórek z krórego wschodzą koszmary drewniane palce, racja - moim zamysłem było zrobienie w tym miejscu przerwy, podkreślenie tych słów. Nie wiem, chyba odwagi mi zabrakło - ale radę biorę do serca :) dziękuję za plusa. stanislawo - również pozdrawiam i życzę jak najmniej bólu zza ucha.
stanislawa zak Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 zaucha już nie zyje pa!
Lucyferia Piekielna Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Ale może straszy :>
Czarna Perła Opublikowano 31 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2005 jest kilka bardzo fajnych fragmentów, dla mnie najfajniejszy to: "w załamaniu ramion duszą się lęki nie całkiem świadome z przerażenia" pozdrawiam i zostawiam + :)
Lucyferia Piekielna Opublikowano 31 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2005 Pięknie dziękuję :)
Julia Valentine Opublikowano 31 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2005 pierwsza strofa, jak dla mnie, najmniej, ale potem jest coraz lepiej; i w sumie na sporego plusa; podoba mi się (z każdym czytaniem bardziej :-) pozdrawiam serdecznie
Lucyferia Piekielna Opublikowano 1 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Września 2005 Zgadzam się - nad pierwszą jeszcze warto popracować, bo ma coś... chropowatego w sobie. Choć już czuję, że jestem bliska tego, co chcę przekazać. Za plusa bardzo dziękuję, a za ponowne czytanie jeszcze bardziej :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się