Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie lubię wiatru
zbyt głośny zbyt szybki
ruchliwość jego miesza mi rozum
wyciszyć
nadcierpliwością nie grzeszę
dogonić
czasomierz wysiada

nie lubię czasu
taki zachłannie płynny
pogania Dogania
zawczasu wypełniam słoiki
zapachem lat a
chwile w nadmiarze
wytracają
pod wiatr
kolejne lotki

Opublikowano

cudowny nastrój; taki ponad ten wiersz; a czasu to ja tez nie lubię, bo dłuży się gdy nie trzeba, a pędzi gdy mógłby stanąć; ale wiatr jest wspaniały...

wiersz moim zdaniem bardzo piękny i dobrze jest znów taki przeczytać...


pozdrawiam Cię serdecznie

Opublikowano

Witaj Stasiu ! Ładnie zainaugurowałaś, no i wstąpiłaś na znajoma mi ścieżkę, jako że wiatr i czas towarzysza mi od dawna. Zastanawiam się, czy ostatnie wersy a właściwie „pióro odlotu” ma podwójny sens… może zastąpić to po prostu „lotką”. Przeczytałam dwa razy i dwa razy zacięłam się na :
...Zawczasu wypełniam słoiki
myśli zapachem lat a...

- sens słoików może warto zostawić otwarty …więc wyrzucić „myśli”, coś w tym rodzaju:

zawczasu wypełniam słoiki
zapachem lat
w nadmiarze wytracają
pod wiatr
kolejne lotki

Czy te duże litery to specjalnie ???
Oj, namarudziłam, przemyśl, może to tylko moje widzimisię. Pozdrawiam serdecznie Arena

Opublikowano

Arenko, dzięki że wpadłaś Duże tak,
zawczasu wypełniam słoiki
myśli zapachem lat a (lub lata)
tu chodzi mi o dwie sprawy -słoiki jako takie,
myśli o lecie albo o latach minionych.
ale moze to ty masz rację, ja jeszcze w pieleszach, dzięki kochana za poświęcony czas,( i znowu ON)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Żyję w ciągłym strachu, jak ten liść na wietrze, że mnie dziś opuścisz, że ktoś będzie lepszy.   Żyję przestraszona przy każdym konflikcie, że już sobie pójdziesz i co dobre zniknie.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Tyle we mnie strachu, tyle niepewności. Jak spokój odzyskać i życie uprościć?   Jak masz pójść, to pójdziesz. Wpływu na to nie mam: czy mnie w środku kochasz, czy to są złudzenia.   Ref: Tyle we mnie strachu i tyle pragnienia, spróbujmy zawiązać nić porozumienia.   Ale potrzebuję, choć dziś drżę niepewnie: ufać więcej światu. wierzyć w samą siebie.   I to może po to los nas pokierował, żebym spróbowała stworzyć się od nowa.
    • @entracte Pozwolenie i rozkaz jednocześnie. Czasem warto pozwolić sobie na taki luksus ;) jak odłożenie obowiązków i otwarcie wyobraźni. Bardzo podoba mi się fraza " pomarnuj czas", który można w dosłowności zmarnować na marzenie, ciszę czy na przerwę spektaklu życia.
    • @Stukacz bardzo udana aranżacja i świetny tekst. Pozdrawiam z uśmiechem;)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Czy wiesz że cierpię tak jak ja wierzę w Ciebie czy wiesz że sensu nie widzę tak jak Ty widzisz sens we mnie   lekki krzyżyk stał się ciężarem nieme usta rozpaczliwie krzyczą słowa niewypowiedziane niesłyszalną modlitwą     co rano umieram na nowo proszę nie pozwól mi umierać wskrześ duszę pogubioną aby mogła sens zaśpiewać   Boże wiem że Jesteś nawet gdy mnie nie ma pozwól mi się podnieść rozbierz mnie z cierpienia   aby naga dusza mogła chociaż obmyć winy   w kropelce zbawienia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...