Mateusz Kulesza Opublikowano 28 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2005 Pralka trzęsła się z nerwów. Niewidoma kobieta bez twarzy twierdzi, że mnie kocha. To takie beznadziejne. Nikt i wszyscy. Potrafili się kochać. Bez spodni. Ja tego nie rozumiem. To jest dla mnie za trudne. Ja nie potrafię powiedzieć słowa. Kocham. Obudzony bez rąk. Z klamką w gardle. Niewinny. Odkrawam kolejne palce. Przestraszony. Bo wie. Bo nie wie. Wszyscy chcą go dotknąć. Ujrzeć. Usłyszeć. Wszyscy pragną go pragnąć. (ale on już nie chce) Spadła zima na moje oczy. Kości odleciały na księżyc. Na gwałt tamtej jesieni. Byłaś podobna do kobiety z obrazu pewnego malarza Płatki zakryły moje uszy. Tak bajecznie. Zakończony ostatnim szczęściem. Bólu. (jakiego bólu??) Zakopany w śnieżnej polewie do lodów waniliowych. Latałem z kobietą od szczęścia
melisa Opublikowano 28 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2005 Możnaby się przyczepić do kompozycji, ale tego nie zrobię, bo jak dla mnie idealnie pasuje do nastroju. Tak samo jak krótkie zdania. I mimo, że krótkie i proste to nie zalatuje amatorszczyzną +
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2005 racja, nie zalatuje ani trochę nie się do czego przyczepić, ale też nie można wychwalić pod niebiosa +, bo powyżej przeciętnej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się