Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przysiadły muzy skrzydlate
Na barkach ramionach i głowie
Pozwalają za bary wziąć się ze światem
Pozwalają nie godzić się z losem
/
W ich trelach siedzi zatopiony
Wzork jego, już od dawna mglisty
Patrzy gdzieś w dal, za horyzont
Oczyma duszy, serca i myśli
/
Dostrzega piękno rajskiego ogrodu
Rozmawia z Księciem na jego planecie
Pisze o szczęściu dwojga zakochanych
I zdradzie godzącej wprost w serce
/
I marzy, tak bardzo wciąż marzy
Że życie kiedyś i tu go dosięgnie
Wciąż pisze o tym, co przeżył, wymarzył
Bo marzyć jest łatwiej niż żyć,a żyć prościej niż marzyc

Opublikowano

Interpunkcja do kitu.
Po co jakies "/" pomiedzy strofami?
Rymy gdzies sa, gdzies nie ma.
Rytm nie istnieje.
Niekonsekwencja.

Co do tresci.
Powtórzenia, banał, sztuczność.
Nie widze nic ciekawego.

Wiersz niedopracowany.

Opublikowano

ja tylko jedno pytanie na ktore chcialabym by autor mi odpowiedzial ;) po co miedzy strofami znak "/" to mialo cos oznaczac ? bardzo to jest potrzebne ? jesli nie to dobrze . jesli tak prosze o uzasadnienie .

a wiersz dla mnie na pół plusa i pół minusa (wiem glupia jestem:P)
Moze i jak wyzej powiedziane troszke niedopracowany ale nad tym sie da dumac . pozdrawiam , i pisz dalej .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na ziosna kożdan czekoł. Na długsze dnie, słónko i pozietrze feniejsze. Eszcze sila a łogródek i gymizo tak puchnąć bandzie aż w głozie sia pomnianiało. Zietrzyk leciuchny i modry- my na Warniji niebo mowamy Ciajżka robota w polu potam, To nic. Jek spsik i śpsiyw. Tajskno am Boże.             Na wiosnę każdy czekał. Na dłuższe dnie, na słońce i pogodę fajniejszą. A z ogrodu kwiatowo- warzywnego taki zapach. że w głowie będzie szumiało. Jeszcze chwila A wietrzyk błękitem tak lekki my na Warmii to niebo mamy. I czeka ciężka robota w polu potem. Nic to. Sen mi się przyśnił i śpiew. Tęskno mi Boże. Na biurku dziadkowego Biedermeiera, miłość na chwilę sobie przysiądzie. Latawce zdmuchnie i pył z książek. Ona w kieszeni ma nieważny bilet, wciąż się śmieje z tego samego żartu. Promyki chabrów jasne jak fiolet. Odejdzie wraz ze mną jak hartu epolet. Drogą do Mamy Boga i Nieba. w ten czas, gdy będzie trzeba.   ( Gwarą warmińską. I przekład z dodanymi dwoma strofami)    
    • @viola arvensis ... i wreszcie ot tak siebie zobaczyłem  sam się zdziwiłem   nie ja tym przypadkiem byłem jak to się stało że się pomyliłem  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Annna2No nie wiem, miałem namyśli, że gdzieś się podziało :)
    • @Marek.zak1 Jeśli fakt zatopienia będzie miał miejsce wystąpi również ciężkość niemiłosierna. Zresztą jednego zatopisz, a drugiego tym samym uniewinnisz, bo winny w tym przypadku nie odpowie za swoje czyny. Myślę, że tak, że takie sytuacje też mogą mieć miejsce. Pozdrawiam i dziękuję za lekturę. Też M. 
    • @obywatel  jeśli jak piszesz że masz z nim kłopot, to nie jest wcale tak źle- a wręcz bardzo dobrze
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...