Ewa Emmerich Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2005 wyszumieć się w lesie zaszufladkować tąsknotą urosnąć pyłem na kresie drogi nazwanej psią cnotą jestem tylko człowiekiem kobietą o sile kruczego pióra zdycham piersią z umarłym mlekiem bezboleśnie uciskana skóra jestem kobietą samotną tęsknotą moje jestestwo odrzucam miłość stokrotną popełniam na sobie morderstwo i raz na zawsze znieważona utkana w pajęczym ulu w oczach kałuża słona i czerwone nerwy bólu smutna bolesna kobieta dziewczynak o duszy staruszki samotna bezdenna rozeta a w środku pustka wielkości gruszki samotna cielesność moja wyśniona dusza bez ciała skorupka moja jak koja życie swoje przespała
Gość Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2005 Przykuł mnie tu tytuł , wiersz ciekawy wiec calosc na plus;) tylko popraw w 5 zwrotce "dziewczynka" a nie "dziewczynak" to tylko mala literowka przy pisaniu ale widoczna... pozdrawiam .
Lynch Monroe Opublikowano 21 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2005 Mi się podoba niesamowicie... Dodaję do ulubionych...
Iza Smolarek Opublikowano 26 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2005 Tytuł ostrzegał mnie, żeby się nie zbliżać. Zignorowałam to. Dotarłam do psiej cnoty (zbiła sie w wymowną kupkę z zaszufladkowaną tęsknotą) i już wiem, że marnie skończę, jeśli zagłuszę w sobie instynkt.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się