Barbara_Pięta Opublikowano 4 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2005 milion rzeczy w otwartych ustach oszołomieni bogactwem stoimy urzeczeni głos straciliśmy po drodze skonsumować czy nie? odpowiedź nie chce się ujawnić pozory smażone na grillu skwierczą żałośnie podskakując mniam ale pycha rapacholin w pogotowiu
stanislawa zak Opublikowano 5 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2005 dojrzałaś do tworzenia politycznych ujęć rzeczy-wistości? pozdr,
Cody Opublikowano 6 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2005 stasiu stwierdzam, z wlasnego straconego czasu, ze pani Basia chyba jednak nie dorosla. drugie moje podejscie do Pani wiersza i znow niemile rozczarowanie. nie widze mysli przewodniej, puenta wcisnieta na sile, strofy nuza mnie jako czytelnika. powtorze sie - praca praca praca - i moze beda efekty, bo z tym wierszem nie widze swietlanej przyszlosci. przykro mi napisac to co wyzej, nie watpie jednak, ze ma Pani talent poetycki, bo jakbym smial, ale jednak pracowac trzeba i to z efektami. poczytac radze jakies wiersze o tematyce politycznej, skoro to Pania interesuje i pozniej spisac wlasne wnioski w jakis dobrze stonowany wiersz. pozdrawiam
Barbara_Pięta Opublikowano 9 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2005 Szanowny Cody - to nie jest wiersz polityczny, wbrew tytułowi. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny. Stasiu - dzięki i pozdrawiam ciepełkowo.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się