Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Opłacasz mi się Boże

Kusi bezpieczna przeprawa
wśród cieni Styksu
eden z zakazanymi owocami

Gdzie wytropię taki spokój
jak na zielonych pastwiskach Dobrej Nowiny

Rozszczepione światło
galopuje kolorowo po niebieskiej łące
garniec napełnia się
złotym doświadczeniem

Pozwalasz mi wierzyć że gdy zgasną najbliżsi
na modłę feniksów powstaną z popiołów
po tej lepszej stronie
i że w którejś wieczności znów podroczymy się o głupstwo

Dziękuję Panie że ten wątpiący dar
może minąć z pobłażaniem terroretyzowanie
i od ziewania słońca po chrapanie księżyca
zmiękcza runo radością

Opublikowano

Czuję, że coś czyściłeś? ;)
Dlaczego "eden" skoro "Styks"?

Co mi się podoba?
"i że w którejś wieczności znów podroczymy się o głupstwo"
" od ziewania słońca po chrapanie księżyca
zmiękcza runo radością"

Co mi się nie podoba?
np. epitetyka
"Kusi obietnica bezpiecznej przeprawy
przez lękające cienie Styksu
wypragniony eden z zakazanymi owocami"
np. autorytatywność zamiast poszukiwania
"Nigdzie nie wytropię tak beztroskiego spokoju
jak na zielonych pastwiskach Dobrej Nowiny"
Gdzie wytropię taki spokój
jak na zielonych pastwiskach Nowiny?

zwłaszcza: "znam kierunek i cel" (sztab wojskowy; narada przed?)

Napisz to ciepłymi obrazami bez mądrowania się - wtedy kupię na śniadanie ;)
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zadzwoniła a kiedy  otworzyłem drzwi     bez korekty  przed lustrem   tak jak stała   prosto z klatki  weszła do pokoju   za nic mając  savoir – vivre                        
    • intrygujący wiersz z dozą goryczy i tęsknoty za tym co kiedyś było  ważne...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo trafna obserwacja ludzkich postaw z nutką ironii i refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie i magicznie, niemalże czuć zapach jodeł i chłód górskiego powietrza...pozdrawiam słonecznie*)
    • Od dawna nic nie czytam – przeczytałem wiele i nic nie zmieniło się, przynajmniej na lepsze. Opuściły mnie greckie muzy. Grupami. Pies o imieniu Vena – każdy mówi, jak pięknie - a to jedynie droga w górę i w dół, zawsze ta sama, plusk plusk, do serca - i pies kręci się koło drzwi, stara wylniała suka chce spaceru. Nie mam już dla niej serca i zachwytu, który leży gdzieś – w środku ludzkich jąder, w skomplikowanym układzie nagrody – odłogiem, porasta mchem i turzycą, nikt nie odważy się wejść na to trzęsawisko. Potrzeba odwagi – wspomniałem ci o tym wiele razy. Nie mam też żalu – było, minęło, nie wierzę w znów będzie, wytarte w łachmany ekspedientki w sklepie, kiedy pytam – tylko z rozkoszy odmowy – o stare wkłady do papierosa. Jak ona pięknie przeczy – jak ty. Potrząsa przy tym grzywką. No…, cała ty. Tak - jej odmowa sprawia mi przyjemność. Było, minęło, sprzedało się – jak my. Obojgu jest wyjątkowo dobrze. Pauza.   (można iść zrobić kawę, podłączyć papieros do sieci elektrycznych ven, potargać psa za łeb – no już, no już, siad!).   Kiedyś wrócę,   dopiszę dwa zdania, które niczego nie zmienią. O obrazie – zawsze warto wspomnieć o malarzach, poetach, reżyserach, pisarzach – Italo Calvino, który zanieczyścił język dzieci, to bunt wobec matki, bunt wobec życia, utracone łacińskie nazwy w ogrodzie, życie karleje i stajemy się dalsi – jakby wczoraj znalazłem fotografię w jednej z zapomnianych książek – roześmiana, śmiesznie wychylona, cała ty - i nie pamiętam, gdzie ją odłożyłem, na jak długo, skoro od dawna nic nie czytam. Niczego sobie.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...