Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spojżenia aby oddzielić wędrówkę twojego konceptu za dużo dla mnie jest kurzu jak wszystko jest w takiej jednej alei aż się duszę wolę spokojnie przechodzić i mijać krajobrazy z przerwami...a mury...dają różne skojażenia...mi się akurat zbudowały wysokie mury przez które nie można w żaden sposób przejść przeskoczyć zburzyć no i jeszcze ten strach jak by buduje kolejne cegiełki w górę tych murów....

Opublikowano

Nie, nie! Nie o to chodzi.
Tylko te karygodne orty... Nie wspomnę o interpunkcji. ;)
Niektóre Twoje sugestie wykorzystam, ale nie dziś, gdyż przespać się muszę nieco.
Popracuj trochę nad ortografią. Wiesz - kiedy "rz", a kiedy "ż" i nie traktuj tego jako złośliwość, a tylko życzliwość "starszej".
Pozdrawiam
su

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pociąłem trochę, ale jeszcze mi nie pasują:
- "dobrowolnie" (wiem, że chodzi o paradoks z zamknięciem, ale tu nic wielkiego chyba nie ugrasz, widzialbym jakieś inne slowo)
- żeby przy paradoskie pozostać; 'zamarzam' - 'słońce', czym różni się znaczenie w ukladzie "z daleka zamarzam" od "zamarzam z daleka"? generalnie to mniej więcej to samo, ale wolę naturalny układ słów
- "hermetyczne ściany" - to zbyt wysublimowany, paranaukowy epitet, szukałbym bliżej.

Oba wierszyki zdradzają, że szukasz nowego sposobu pisania (jakieś drążenie, ale juz bez pięknych obrazów - jak kiedyś; jeśli to chwilowe... ;)
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   och Ty mój senny podróżniku ;) śnij :) 
    • @violetta   wiesz Violetta…godzinę siebie biczowałam poczuciem winy, ponieważ nie zauważyłam Twojego komentarza o cioci i snach ( przez Kornela oczywiście) …a Ty mi piszesz, że sobie tańczysz i śpiewasz…;) nie wiem, może masz deficyt emocji lub coś w tym stylu…po prostu mnie rozwalasz.! :)   Ale tańcz sobie i śpiewaj:)     
    • @viola arvensisW takim razie, czekamy na opowieść, a od siebie gratuluję, ponieważ bardzo przyjemnie się czytało. :)
    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...