Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zdanie pana n dzięki wąskiemu językowi brzmi niebanalnie
o przyszłości wie że jest wstydliwie czerwona i błąka się
widać to w łazienkowym lustrze. tu odbywają się naloty
przymusowe na niesforne wyrazy i wszechobecną ślinę

w śliską przeszłość wkłada dłoń bez rękawiczki sztuczki
nauczyła go grudniowa miłość. poranki zawsze gładko
sprowadzały na ziemię. teraz wie jak postępować z raną
otwartą. jest pozorantem swych odejść a zawartość torebki

utrzymuje w tajemnicy. łagodny. zna niedostępne miejsca
na ciele. bliższy sobie niż dawniej. przekłada rzeczy
i wyrównuje skale wyrzutów sumienia. zdjęcia potomstwa
przetwarza komputerowo. on i jego ojciec pozbawiony matki

Opublikowano

śąwietnie się czyta. bardzo dobry wiersz i szerokie pole dla konsumentów owych cudełek bo interpetacji conajmniej tyle ile palców chciałoby napisać ten tekst. pozdrawiam sylvke :)

Opublikowano

dzieki vice:) cieszę się ze się Tobie podoba i pewnie moj gust zyskal na twoim uznaniu tym samym, wiec ciesze sie podwojnie ;)

tak tak, jest w tekscie haczyk, sama nie wiem jak bardzo go widac (a fajnie by bylo sie dowiedziec:) no. to tyle

pozdroweczka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niesamowita dynamika jest w tym wierszu!  Pachnie benzyną, deszczem i wolnością, której nie da się zatrzymać. Bardzo podoba mi się obraz cieni rwących się za nimi jak psy ze smyczy - genialna metafora odcinania się od przeszłości. Jest w tym tekście jakaś piękna, dzika łapczywość na życie. Świetny tekst!   
    • @hollow man bezradność współczesnego człowieka atomowego, po kolejnej katastrofie
    • @jjzielezinski dziekuję serdecznie! Dla Ciebie miłego poniedziałku

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrowienia.
    • w tobie zanurzona    głebokie systemy pod korą  ciężkie mieliną zwoje weszły w dualizm czucia i wachlarz rozszczepień wyobraźni    kocham cię kochać  uwielbiam uwielbiać    w pół do zatonięcia  o każdej porze  jestem zaśnięciem  w obrysie twojego  ciała    jaźnie rozliczę  w monecie    pośmiertnej              
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś piękny, filozoficzny fragment, w którym spotyka się cywilizacja helleńska oraz mądrość starożytnego Egiptu.   Narrator - kapłan Ozyrysa - patrzy na Aleksandra z pewną ironią. Dla niego wszystko, co ważne, już się wydarzyło. A czas jest jeziorem, więc podboje Macedończyka to tylko chwilowa zmarszczka na powierzchni jeziora.   "Mierzycie odległość, a nie widzicie drogi." - to podsumowanie wyprawy - kapłan sugeruje, że zdobywcy tracą sens swej wędrówki.   Inny ciekawy wątek to ocena greckich bóstw - hałaśliwych, młodych (przeciwieństwo bogów egipskich).    Kapłan krytycznie ocenia Aleksandra - jego ogień to tylko zniszczenia. Nie niesie ze sobą oświecenia. Krwią nie można zbudować niczego trwałego.   Ostatnia strofa o kamieniu to esencja egipskiej filozofii. Aleksander chce zapisać się w historii poprzez czyn, kapłan radzi mu nieruchomość.     Budujecie z piasku, myśląc, że to fundament. Wiatr ma inne zdanie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...