Rozciągnięte na nieba
szerokość żagle powiek.
Ptaki jak okruchy chleba
rzucone tu, gdzie człowiek.
Patrzymy na blade wielbłądy,
przynoszą światła skarb.
przyniosą też ciemne lądy
i garb człowiekowi, garb.
Rozciągnięte na nieba
szerokość żagle powiek.
Ptaki jak okruchy chleba
rzucone tu, gdzie człowiek.
Patrzymy na blade wielbłądy,
przynoszą światła skarb.
przyniosą też ciemne lądy
i garb człowiekowi, garb.
Rozciągnięte na nieba
szerokość żagle powiek.
Ptaki jak okruchy chleba
rzucone tu, gdzie człowiek.
Patrzymy na blade wielbłądy,
dziś przynoszą światła skarb.
Jutro przyniosą ciemne lądy
i garb człowiekowi, garb.
@Wiechu J. K. - @Leszek Piotr Laskowski - dziękuję -