Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciało powietrze wdycha przeponą. 
Nie płucami: wydech przynosi spokój. 


Spokój mych myśli rośnie z kilometrami.
Na początku serce wciąż bije rozszalałe.

 

Potem ustala sobie własne rytmiczne bicie.
Piekące uda wprowadzają koła dalej w życie.

 

Kadencja jest zachowana, a moc z góry ustalona.

Prędkość jest wyłącznie wypadkową samej drogi i czasu.

 

Nieistotna, niemal zbędna, jest tylko wynikiem przemieszczenia.

Patrzę na koło przede mną, a ten obrót staje się jednostajny.

 

Najważniejsze jest tu zachowanie równego dystansu między nami.
Bo koło przemierza drogę, lecz sens podróży nadal jest nierozpoznany.
 

 

 

*Po konsultacjach z @Charismafilos oraz godziny liczenia sylab na palcach, mały eksperyment liryczny

Opublikowano

@Charismafilos Dzięki za pomoc. Widzę nieco więcej metod przekazu poza samymi słowami, tak jak napisałeś, zwiększająca się prędkość, i rosnący dystans tylko robiąc sylaba+1 :) musze jeszcze trochę poobserwować tutejszych poetów, żeby się podszkolić. 

Opublikowano

@Mel666 Dzięki, pierwszy był pisany pod wpływem chwili, drugi dużo bardziej przemyślany (chyba pierwszy raz). Pomino użycia niemal tych samych słów też zazwyczaj preferuje surowe emocję, ale powoli dostrzegam subtelności w pisaniu nie tylko samych słów ale też "między-wierszy"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...