Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Aks

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aks

  1. Żar mnie dosięga, choć nie jest nawet blisko Czuje go na twarzy, ramieniu, przedramieniu Pożera i trawi wszystko na swej drodze Zaczyna padać deszcz plastiku i glinu Zamiast kropel chłodu przynosi cierpienie I choć w ręku gas sproszkowany Woda na codzień dająca życie kwiatom Jestem bezsilnym, bezradnym widzem Którego spektakl przyprawia o zgrozę Brak jest wprowadzenia, historii przedstawienia Od pierwszych sekund do finału zmierza Plan jest dość krótki, w minutach zwarty Płomyczek, Płomień, Żar, Pogorzelisko Bilety przez los sprzedawane Nabyły szybko osoby dobrze nam znane Ale również te, które pomimo małej odległości Mija się na ulicy bez większej bliskości Ich obecność dodaje otuchy Każdy na swój sposób bierze udział w przedstawieniu Po kilku minutach zjawiają się główni aktorzy Spektakl kończy się niemal tak szybko jak się zaczął Ostatnia część: “Pogorzelisko” na akty podzielona Z minut w godziny i dni zostaje przedłużona
×
×
  • Dodaj nową pozycję...