Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak daleko jest,

z otchłani piekielnej

do tego miejsca.

 

Tak daleko jest,

z odległych zaświatów

do naszego miejsca.

 

Przez wiele dni

miejsce to

nazywałaś niebem.

 

Trawa jest zielona,

a na niej tapczan.

 

Po co nam

więcej gratów?

 

Przecież

z nieba

wszystko widać.

 

Siedziałaś naga

na krześle,

a pod nim

zielona trawa.

 

Po co nam

więcej gratów?

 

Przecież

z nieba

wszystko widać.

 

Nawet to,

że w niebo

spinasz włosy.

 

Po co nam

więcej gratów,

skoro z nieba

wszystko widać?

 

Znów gorący dzień.

Znowu lato

spina włosy.

 

Za chwilę

zejdzie w zenit

i rozpromieni się.

 

Oprze się

o falochron

i będzie połyskiwać

w piaszczystej pościeli.

 

Tak daleko jest,

z otchłani piekielnej

do tego miejsca.

 

Tak daleko jest,

z odległych zaświatów

do naszego miejsca.

 

Po co nam

więcej gratów?

 

Przecież

z nieba

wszystko widać.

Opublikowano

Chyba mi los ten piękny wiersz dzisiaj przysłał :) 

Bardzo bliski jest mi jego nastrój, trochę w nim jestem, a chciałabym być nawet bardziej :) 

Peelka to ma dobrze :) 

 

Zwykle mam niezbyt przychylny stosunek do licznych powtórzeń, ale tutaj nie przeszkadzają, wręcz nadają lekkości :)

Nagość, zieleń, linia piekło-niebo... to są mi bardzo bliskie symbole. To odpuszczenie i dystans, które czuć w tym utworze - także :) 

 

Pięknie pozdrawiam :) 

 

Deo 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...