Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ari

Inspiracje Comą- 100 tysięcy jednakowych miast
***
Leśne pragnienie
przemierzyło uściskami liści
przestrzeń rozciągniętą szumem
za nic mając
wieczne niespotkanie dwóch skrajów boru

Korzeniami zatopieni
nie zatańczymy podniebnego walca
wiatr rozwiewa tęczowe listy

Mimo Wiśniowo-Wierzbowego dystansu
kwitniemy promieniście
daleko od siebie bliscy nadzieją

Czas zielonooki
chadza kocimi ścieżkami
beztrosko – jak Ty

Opublikowano

I jak tu poprawiać teksty, jeśli piszecie mi że się podobają i nic więcej :P
Nie,nie, o innej poetce, nie o Kocicy :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

P.S. moją xywkę czyta się jako kult, a odmienia Coolcie [fonetycznie:kulcie]. To tak na marginesie ;)

Opublikowano

psychologii mówisz? :) A to ciekawe... sam startuje na ten kierunek na UWr.
Tak czy inaczej cieszę się że 'wpadasz' do moich tekstów i je komentujesz :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

staram się pomóc, skrócić , zebyś nie myślał ze lekceważę

pocięta szumem dwóch skrajów boru
przestrzeń
pragnie uścisku liści

leśni-korzeniami zatopieni
nie zatańczą podniebnego walca
tęczowe listy rozwiewa wiatr

(trzecia bez zmian)

czas zielonooki
kocimi ścieżkami
beztrosko chadza- jak ty

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :) @Berenika97 Zaczęłam zauważać, że wirtual, jest dobry, ale odczuwania zmysłami mi nie zastąpi.  Bardzo brakuje bezpośredniego kontaktu. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...