Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy o brzasku
wschodzi słońce,
cierpkie są ludzkie dąsy.

 

Chodzimy
z bielmem na oczach,
potrącając się
o własne racje.

 

Rozum już dawno
zawładnął sercem,
a dobroć
śpi w kieszeniach.

 

Tyle w nas utkanej udręki
niedomówień,
i zastygłych żalów.

 

Wychodząc z cienia,
dobrze jest spojrzeć
w pogodne niebo,
gdzie rozpierzchły się
ciemne chmury,

 

po to, by jeszcze raz
wyciągnąć do siebie dłonie.

Opublikowano

@karenka

 

Ten wiersz trafia w sedno - ile w nas niedomówień i zastygłych żali, a wystarczyłoby czasem spojrzeć w niebo, żeby przypomnieć sobie, co naprawdę ważne. Ciekawy obraz "bielma na oczach" jako metafory naszej ślepoty na innych.

Znakomity wiersz! Pozdrawiam! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...