Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@WarszawiAnka Uderz wierszem, a Trump się odezwie (Is et socii eius). dziękuję za Twój wiersz.  Porusza nas ta sama "tematyka czasu", bo stoimy na skraju wojnę światowej, być może nuklearnej i wydaje się, że nikt nie jest w stanie powstrzymać tego szaleństwa.

Napisałem piosenkę na ten temat. Polityka potrafi bardzo podzielić, a nawet mocno skłócić, jednak zaryzykuję:

(Cały albym "TAKA POLITYKA" wchodzi w lipcu/sierpniu do dystrybucji EMUZE ME)

 

 

Opublikowano

@LessLove : Wysłuchałam piosenki - jest bardzo mocna.

 

Już od dziecka bałam się wojny nuklearnej i nawet kiedys śnił mi się nadlatujący bombowiec, z którego już miała się wysunąć bomba atomowa. Mam jednak nadzieję, że to cały czas tylko groźba. Tyle razy sie bałam, że nabrałam trochę dystansu.

 

Architektów wojny może być bardzo wielu. Od wschodu Chiny i Korea Północna, później Putin et consortes (kiedy widzę Ławrowa, mam ochotę schować się do schronu). Pośrodku Izrael, Hamas i Hezbollah, Dalej - Ukraina i z aktora prezydent. A za oceanem kolonialna retoryka Trumpa i agresywny język Hegsetha (lethality). A to przecież nie wszyscy jeszcze. Mimo to wierzę głęboko, że nikt tego osławionego guzika nie naciśnie...

 

 

Opublikowano

@Berenika97 : Bardzo dziękuję za ten głos. Masz całkowitą rację - to jest rodzaj manifestu i głos zwykłego człowieka.

Może być skierowany do każdego dyktatora: przeszłego, obecnego i przyszłego... I nie tylko - bo nie tylko dyktatorzy wywołuja wojny. I nie muszą one być światowe.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...