Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od dawna było już wiadomo,

że na rynku Lanckorony

zjawiają się anioły.

 

Kiedy szedłem ulicą,

zobaczyłem,

jak skrzydła łopoczą.

 

Kiedy wszedłem na tę samą ulicę nocą,

zobaczyłem Cię w drzwiach.

Odwiesiłaś swoje skrzydła,

w nagości schowałaś się.

 

Od dawna było przecież wiadomo,

że na rynku Lanckorony

przysiadają anioły.

 

Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie.

Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…

 

Od dawna przecież wiadomo,

że na rynku Lanckorony

lądują anioły.

 

Na ryneczku,

w oknie zobaczyłem smutną twarz.

W innym drewnianym okienku

w dłoniach trzymałaś lirę.

Pozbierałem skrawki Twojego odzienia.

 

Od dawna przecież wiadomo,

że na bruku rynku Lanckorony

rozbijają się anioły.

 

Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie.

Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…

 

Od dawna przecież wiem,

że na rynku Lanckorony

mogę Cię rozpoznać.

 

Spieszysz się,

by nie dopadła Cię.

Spieszę się,

by nie dopadła mnie.

Śmierci jasna postać.

 

Kiedy odwiedzam Cię,

rozstaję się.

To dziwna przypadłość,

że kiedy odwiedzam Cię,

rozstaję się.

Co dnia od nowa

rodzę się.

 

Od dawna przecież wiem,

że na rynku Lanckorony

mogę Cię spotkać.

 

Obudziłem się pod Nocnym Aniołem w Lanckoronie.

Obudziłem się pod uśpionym aniołem w Lanckoronie…

 

Opublikowano

@Benjamin Artur

 

Niezwykle sugestywny, senny klimat - refren "Od dawna było już wiadomo..." działa jak zaklęcie - między jawą a snem, między realnym rynkiem w Lanckoronie a przestrzenią metafizyczną.

Anioły, które "lądują", a w końcu "rozbijają się" na bruku, to piękna metafora przejścia od sacrum do bólu.

Bardzo podoba mi się fragment - "kiedy odwiedzam Cię, rozstaję się... co dnia od nowa rodzę się" - paradoksalne, cykliczne doświadczenie miłości i śmierci splecionych ze sobą. Bardzo ciekawy wiersz! :)

Opublikowano (edytowane)

@simsalabim

Dzięki za przeczytanie i szczerą opinię. Rozumiem, nie każdy tekst trafia do każdego. Pozdrawiam :)

@andrew 

Wezbrała w ciele mym

jak rzeka w swym korycie.

Rozlała się na cały świat —

prosta ma miłość.

 

Prosta jak bieg rzeki,

wyraźna jak cień lasu,

jak alfabet dla dziecka —

miłość ma.

 

Dziękuję. Bardzo mi miło, że mój wiersz wywołał taką refleksję. Serdecznie pozdrawiam!

@Berenika97

Nie umiem się z tym pogodzić.

Nie chcę też nauczać,

przecież nie jestem mistykiem.

Wiem,

że i tak nie będzie mnie słuchać.

Miłość ma.

 

Choć prosta,

nie potrzebuje gestów.

Choć prosta,

nie potrzebuje słów.

 

W całej swej prostocie

właśnie taka jest —

miłość ma.

 

Dziękuję za piękną interpretację. Ogromnie się cieszę, że odnalazłeś w tym wierszu właśnie te warstwy i emocje, które próbowałem uchwycić. To dla mnie bardzo wartościowy komentarz. Serdecznie pozdrawiam!

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...