Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 Jestem zauroczony klimatem, najbardziej może ostatnim wersem. Jest światełko tunelu, a z własnego też doświadczenia wiem, że sprzyjająca logistyka odgrywa ważna rolę w sprawach gospodarczych, wojskowych, ale też prywatnych. Liczę na happy end:) To kiedyś napisałem w temacie:

 

Światem rządzi logistyka,

i z niej często też wynika,

dobrze znana nam nauka

żeby szczęścia blisko szukać,

a przewaga w takim względzie,

że w potrzebie, zaraz będziesz,

nawet, jak jest wielu chętnych,

tym wyprzedzisz konkurencję.

 

Pozdrawiam M.  

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za te słowa, bardzo mnie ucieszyły! Cieszę się, że ostatni wers zadziałał - zależało mi, żeby to właśnie kot "podjął decyzję" tam, gdzie ludzie jeszcze się wahają.

A Twój wierszyk o logistyce świetnie pasuje do tematu - ta sama nieśmiała nadzieja, że dobra "logistyka" (choćby taka przypadkowa, kocia) potrafi pomóc tam, gdzie sami nie mamy odwagi zrobić pierwszego kroku.

Ponumerowałam wiersze o Luizie - bo zrobiła się z tego opowieść linearna. :))) 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Leszek Piotr Laskowski

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@andrew

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję, ten wierszyk chwyta za serce! Bardzo trafnie uchwyciłeś to, o co mi chodziło - że Leon jest tylko pretekstem, a prawdziwy wybór i tak należy do Luizy. "Nie będzie żyła w smutku" - to piękne!  Jest nadzieja :)  

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Piękny jest ten wiersz 

Naprawdę 

Aż się jakoś tak zasmuciłam 

Czasami tak bardzo boimy się wpuścić do naszego życia innych ludzi że nawet nie jesteśmy w stanie podać im własnego imienia zasłaniając się nickiem 

Czasami jednak samotność jest już tak ogromna że na bok odkłada się nieśmiałość i wchodzi w relację realnie obnazającą wszystko 

Tak jakoś mi się to czyta dziś 

Jutro mogę mieć inną optykę 

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Gosława

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję Ci za te słowa, naprawdę mnie wzruszyły. To, co piszesz  o tej chwili, gdy samotność jest silniejsza niż strach - trafiłaś w samo sedno.

A o Luizie napisałam, gdy moi przyjaciele się rozstali bez większego powodu - właściwie do tej pory nie wiem, dlaczego to zrobili. Dotknęłam wówczas czegość prawdziewego. A pozostałe wiersze powstały z Twojej inspiracji - czytałam o Annie i ta główna bohaterka, która przewija się przez wiersze bardzo mi się spodobała.  Tylko u mnie to jest opowieść narracyjna, linearna i nie z tak pięknymi obrazami, jak u Anny.

Za inspirację bardzo dziękuję!   Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Benjamin Artur

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • siedzimy na balkonie - jest sopot i inne takie przepalamy lufe żeby czas się dłużył niemiłosiernie bo nad głową stado słoni pod stopami kafelki bogowie mrozoodporni - w tle tęczówki statków widm i nowe szkoty przypite po marynarsku - z błyskiem      ja-patrzeć-ja-mówić-pisać      umierać-ja-potem-pływać      latać-oczyszczać-stopy      kochać-szydzić-pić-ja      palić---i-nikt-mnie-nie      urodzić-już-więcej-pod      takim niebem siedzimy na balkonie jest sezon na łez-stern z dedykacją do lustra przystępujemy a ono nie odbija to lustro egoisty słychać szept który się niesie zupełnie jak nie szept tylko śpiew syren chociaż dziś trochę zawodzą grulem i bez błysku      zamieniam swoją złamaną nogę      na dobrą nogę kolegi - polujemy      potem obaj na kule które bóg nosi       jaki jest bóg pytamy tego co nie siedział z nami na balkonie jest dobry jak wszystko co wam smakuje więc zbudowaliśmy most z balkonu do morza ukradliśmy kilka muszelek- wydobyliśmy z nich wszystko oprócz szumu morza - teraz stygną przy piecu  
    • Anna lubi siadać na powalonym drzewie kilka lat temu silny wiatr wyrwał z korzeniami stary wiąz jego chropowata kora przywodzi na myśl głębokie zmarszczki babci czasami wyskubuje fragmenty ciemnej skorupy palcami bada fakturę i trwałość po czym ściska z ogromną siłą tak że okruchy wgniecione w linie papilarne tworzą brunatne rzeki drewno pod spodem jest białe twarde jak kość piszczelowa z każdym kolejnym zerwaniem strupa roi się w niej poczucie winy szum pszczół między akacjami po drugiej stronie ogrodu zdeszczona zieleń tylko ona wpatrzona w dal strzepuje resztki z kolan  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Malarstwo jest milczącą poezją, a poezja – mówiącym malarstwem.
    • @violetta na pewno inni:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @simsalabim dobre!!! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...