Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy byłem dzieckiem,

popijałem ambrozję z mchu.

Zajadałem się niebiańskim musem.

A na deser ptasie mleczko

w klarownym syropie z róż

skapywało mi wprost do ust.

 

Dzisiaj podniebienie moje

wypełniają tylko dziecięce,

waniliowe słodkie bzdurki.

Piernikowa chata z bajki

i cukrowa wata z chmurki.

 

Baba-Jagi zaklęte słowa

wabią mnie,

gdy ulicami nocą błądzę.

Tajemnicza Złota Ręka tarką

gładzi mnie.

Słyszę wszystkie myśli złe

i czuję siarki spalonej oddech.

 

Nie mogę już doczekać się…

Co to będzie, jak to będzie,

kiedy za kilka lat

ze snu narodzą się

wszystkie dobre bajki.

Obdaruję nimi dorosłe już

wszystkie na ziemi dzieciaki.

 

Będziemy razem znów

popijać ambrozję z mchu.

Zajadać się niebiańskim musem.

A na deser ptasie mleczko

w klarownym syropie z róż

skapywać nam będzie wprost do ust…

 

 

Limboskiemu – z podziękowaniem za koncert.

Opublikowano

@Migrena @andrew @Berenika97 bajki kształtują naszą osobowość. Nosimy je w sobie przez całe życie. Pewnie nie do końca jesteśmy świadomi, jak bardzo wpływają na nasze postępowanie. Ocalić w sobie wewnętrzne dziecko. Tak to jest nasza powinność. Musimy też ocalić od zapomnienia teraźniejszość. By mogła funkcjonować w przyszłości w kolejnych pokoleniach. By nie została zapomniana... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...