takie fale namiętności napędzają słońce i wiatr, a morze czy ocean- to większa
część, życia!
takie fale namiętności napędzają słońce i wiatr, a morze czy ocean- to większa
część, życia!
takie fale namiętności napędzają słońce i wiatr, statku a morze czy ocean- to większa
część, życia!
takie fale namiętności napędzają słońce i wiatr, statku a morze czy ocean- to większą część, życia!
Gdy dopadnie mnie śmierć
czego by nie powiedzieć
niejedynym który odejdzie będę
i w trumnę me zwłoki zapakują
listem poleconym w ziemię
wyślą z kodem muzycznym
przy płaczu bliskich
tak po czasie stwierdzę
w trumnie ciężko nie wiercić się
nie wiem czy pozycja niewygodna
ale uwiera
po śmierci męczące czekanie
nim natłok ziemi trumnę połamie
kiedy wilgoć deszczu
sprawi spróchnienie
wejdą larwy Conicera tibialis
w końcu dla kogoś pożywieniem będę
wznieci się życie
nowe i lepsze
Kości zostaną niczym ram pamięci
zresztą szkielet to dzieło Boga
resztę budujemy sami
ale po co po śmierci
masa mięśniowa
brzuszek piwny i
tusz wisceralny
troche to banalne
umysł już nie sprawi figla
nie poplącze rzeczywistości z mirażem
język nie potrzebny o kim plotkować
wiercąc się w trumnie samemu
może wrócę we śnie
ale po co
kolejny koszmar
nikomu nie życzę