Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

basen pachniał chlorem
choć nie było już w nim wody
 

na dnie leżał liść
przyklejony do kafelków
jak mokry język
 

zszedłem po drabince
 

metal był zimny
aż zabolały dłonie
 

każdy krok rozbijał się o dno
większy ode mnie
i długo nie chciał ucichnąć
 

przesunąłem palcami po ścianie
 

pod gładkim kaflem
pęknięcie szło osobno
 

wtedy przypomniałem sobie
jak brzmi woda
kiedy ktoś znika pod powierzchnią
 

najpierw plusk
 

potem cały basen
zamyka się nad nim
bez jednego słowa

Opublikowano

@violetta@violettaZrobię coś, czego nie powinienem robi, ale to nie jest banalny wiersz o kąpieli. Opowiada o wejściu w pustkę po kimś, kto zniknął, ale nadal pozostaje obecny w pamięci i w ciele bohatera. Pusty basen staje się metaforą straty: nie ma już wody ani człowieka, lecz zapach chloru, chłód metalu i echo kroków przechowują ślad dawnego wydarzenia. Finał sugeruje traumatyczne wspomnienie utonięcia albo odejścia, po którym świat zamyka się nad człowiekiem obojętnie i bez odpowiedzi. Nie powinienem czytelnikowi robić interpretacji, ale czuję, że źle go odbierasz, chociaż masz do tego prawo.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...