Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

basen pachniał chlorem
choć nie było już w nim wody
 

na dnie leżał liść
przyklejony do kafelków
jak mokry język
 

zszedłem po drabince
 

metal był zimny
aż zabolały dłonie
 

każdy krok rozbijał się o dno
większy ode mnie
i długo nie chciał ucichnąć
 

przesunąłem palcami po ścianie
 

pod gładkim kaflem
pęknięcie szło osobno
 

wtedy przypomniałem sobie
jak brzmi woda
kiedy ktoś znika pod powierzchnią
 

najpierw plusk
 

potem cały basen
zamyka się nad nim
bez jednego słowa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...