Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lato me — lato złe

pokazało kły…

 

Przy wierzchołkach drzew

krążą cienie

niczym sen nocy złej.

 

Płaczą brzozy.

Naginają się osiki,

jak warkocze Bereniki.

Chylą się ku ziemi.

 

Tylko dęby niewzruszone.

Opierają się.

Tylko dęby nieskruszone.

Otwierają się.

 

Chcą się witać.

Chcą się tulić.

 

Świat się kończy…

Noc ich dziś utuli,

nie te czarne dni,

 

co przy wierzchołkach drzew

krążą niczym cienie

i chcą się na nie rzucić.

 

Lato me — lato złe

pokazało kły…

 

Opublikowano

@Benjamin Artur

 

Bardzo sugestywny wiersz - podoba mi się kontrast między łamiącymi się brzozami i osikami a niewzruszonymi dębami, które mimo wszystko "otwierają się" na noc. To piękna metafora siły przetrwania pośród grozy.

Refren - klamra dodatkowo wzmacnia niepokojący nastrój całości. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...