Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Nikt nie przewidzi zdarzeń ani dróg niechcianych,

na kamieniach się ostrzą zimne losu kosy,

a gdy przejście, to wyrok na życie spisany,

droga się kończy choćby na początku trasy.

 

Była młoda i cicha, jak letni poranek, 

czerwieniła się jeszcze od myśli nieskromnej.

Chociaż serce i ręce już miała związane,

uśmiechała życzliwie czasami się do mnie.

 

Nie widziałem w niej złości, ani złośliwości, 

emanowała ciepłem i prostą pokorą

i nikt wtedy nie myślał, że wkrótce nie będzie

niczyją matką, żoną, tym bardziej teściową.

 

Czy być mogła zjawiskiem i różą bez kolców?

Odpowiedzieć niestety nie mogę, bo nie wiem.

Czy może jednak była jednym z tych wyjątków?

Zapłakałem, pamiętam, na pięknym pogrzebie.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...