Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wszyscy jesteśmy ziemią.

Pyłem i popiołem.


Pługi orzą o poranku.

Palce u stóp.
Malowane farbami.
Chrząszcze. Chrabąszcze.


Tup tup.
Tup tup.


Kosy ścinają zboże.
Melodia szumi w tle.


Na plecach bryza chłodu.
Rysa na nieporysowanym szkle.


Wszyscy jesteśmy ziemią.


Miotła zamiata głowę.


Od progu do progu.
Poza próg.


Pijany rytm

...
Pstryk.

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Mel666  Siostro ja po " pierwszym " czytaniu odbieram " warstwowo ", bo sam tytuł już na wskazuje:) tradycyjnie już  mam " burzę uczuć " po nim ;) I jakoś mnie tak wiedzie, że piosenkowo trochę  i melodia i " tup tup". 

Pozdrawiam z zachwytem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

@Mel666 @Mel666 podoba mi się sam początek i zakończenie wiersza. Sam tytuł zasugerował mi, aby czytać go warstwami. 

O czym to jest ? Jest o tym, że wszyscy jesteśmy ziemią, pyłem i popiołem. Mój odczyt tego, jest taki, iż wszyscy żyjemy w pewnym rytmie i że wszyscy jesteśmy z ziemi. Myślę, że można go czytać na różne sposoby. Jest tu  ten rytm, które to nadaje. To życie, które trwa i nagle " pstryk" się urywa.

Tu nie ma "ja"  tu są " wszyscy". Samą budowę odbieram jak opis stanu. 

Co tu widać? Po pierwsze: ziemię, palce u stóp - to obraz wiejski, który kojarzy mi się z ciężką  fizyczną  pracą.  Po drugie: dźwięk melodii i  " tup tup", chrząszcze, chrabaszcze, odgłos kosy. To obraz, który buduje ten dźwięk, ten rytm " niesie" ten wiersz. 

Trzecia warstwa to obraz rys na nieporysowanym szkle i miotła, która zamiata głowę. Dla mnie to ciekawy i niebanalny obraz.  Samą rysę, możnaby w szerokim rozwinięciu odczytać na kilka sposobów, np. zaufanie, świadomość śmierci, lęki lub trauma albo zwykły ludzki błąd. A z kolei rysę na nieporysowanym szkle odbieram podkreślenie bólu, coś co było idealne ale już nie jest. Miotła zamiata od progu do progu i poza nim. Odbieram to tak, że jest to taki odruch uprzątnięcia wszystkiego, co znajduję się w głowie. A próg jest po to, że  jak nie da się posprzątać tego co jest w środku to się wychodzi się na zewnątrz ( daleko idąca interpretacja

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

).

Na końcu mamy " pstryk". Zamyka się. Życie jest krótkie, rytmiczne i szybko się kończy. 

Jeśli chodzi o wielowymiarowość wiersza to nasuwają mi się odczyty: o samym tworzeniu, te dosłowne wiejskie. Można by się pokusić o odczytanie o wypaleniu- tu byłby to jeden dzień a może nawet o śmierci. Jest tu duża swoboda. 

Tak, jak wcześniej napisałam łączy je rytm, ziemią, " pstryk" i " wszyscy".Pojawia się też powtórzenie " wszyscy jesteśmy ziemią" ...itd.

 

@Mel666 Siostro !  U mnie pustynia w tworzeniu haha, ale Twoje wiersze mnie zawsze zmuszają do myślenia, dzięki za to. W całości wybrzmiewa mi tu jeszcze, że nie ma ciała bez pracy. Samo zakończenie jest brutalne po " pstryk" wszystko się kończy. Zaczyna się od stwierdzenia faktu i kończy dźwiękiem.

Jak zawsze jestem zachwycona

 

 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Mel666

 

Zaintrygował mnie kontrast w tym wierszu. Z jednej strony delikatne farby i urocze chrząszcze, z drugiej - brutalna rysa na szkle i miotła "zamiatająca głowę" poza próg życia - egzystencjalny ciężar.

To "Pstryk" na końcu działa jak nagłe zgaszenie światła , życia. Świetna kompozycja.

Opublikowano

@wiedźma Siostro, świetna interpretacja jak zwykle zresztą

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Cieszę się, że udało mi się napisać wielowymiarowy i niejednoznaczny wiersz. Taki był mój zamysł. Z moim pisaniem jest tak, że czasem zainspiruje mnie najmniejsza rzecz. Czasem jest to dźwięk, czasem coś co zobaczę a czasem myśl i próbuje budować wokół tego świat.  Tak było i tym razem. Także trzymam kciuki żeby pustynia zamieniła się w rajski ogród!  

@Berenika97 bardzo dziękuję. Chciałam żeby to był wiersz o śmiertelności,  ale nie dosłownej bo ukrytej w codziennosci. Takie memento mori, ale ukryte w barwach akwareli. Akwarele kojarzą mi się z rozmytymi konturami. Podobnie śmierć,  rozmywa się w prozie życia by nagle stać się ostrym cięciem.

Opublikowano

@Mel666   Siostro :) ja czasem też tak właśnie mam :) wszędzie wszystko zapisuje, nawet w samochodzie mam notatnik. Lubię papierowe wersje. 

Może coś mi zaświta... ostatnio moje myślenie sprowadza się jedynie do 8 sylabowych wersów do piosenek;) 

Może i przerwa się przyda. 

Opublikowano

@wiedźma to możemy sobie piątkę przybić, Siostro:). Ja też wolę pqpier i długopis. Próbowałam pisać na kompie,ale jakoś mi to nieszło.

Piszesz świetne piosenki więc wena twórcza nadal jest:).

Czasami jest tak, że faktycznie potrzebujemy przerwy żeby zresetować mózg. Raz miałam tak, że chyba ponad pół roku nie napisałam ani słowa. Jakoś nie potrafiłam się skoncentrować, ale wszystko wróciło do normy:)

 

Opublikowano

@wiedźma starych dobrych kapel...Death, Cannibal Corpse, co tam jeszcze Bathory, Mayhem, Kreatora, no i nie mogę zapomnieć o Behemocie:)

Btw,Behemoth wypuścił ostatnio nowy kawałek. Świetny jest. Nie mogę przestać go słuchać. Tytuł to I Scvlptor 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...