@Berenika97
Dziękuję Bereniko. Rzadko kiedy robię autorecenzję, ale w tym wypadku zrobię wyjątek, bo autentycznie martwi mnie ten marazm w obecnym rządzie... Interpretacja -choć mam nadzieję, że u każdego nieco inna i zupełnie dowolna- w moim mniemaniu miała wyglądać tak:
To ja, poseł karierowicz/aparatczyk, który (w jakiś niepojęty sposób) dostał się do Sejmu. Pójdę po "rozum" do głowy, aby w umiejętny sposób przedstawić swoje nowe pomysły. NIE JESTEM MISTRZEM INTELEKTU, ale może jak się wysilę - to uda mi się "coś" mądrego przekazać. Stanę na mównicy sejmowej i przekażę te pomysły (naprawy Polski po linii mojej partii) kolegom posłom. Ale cóż to?! Oni nie chcą mnie słuchać i każą mi się zamknąć. Odchodzę od zmysłów! Aaa, właściwie to po co mam się wnerwiać... Powiem im co o nich myślę, bo i tak nic nie wskuram, a ten Sejm i tak nic dobrego dla Polski nie zrobi. Po cóż mam ryzykować własną karierę i dietę poselską?
Nie wróży to niczego dobrego, a moja satyra miała być jak "brzytwa" dla tonącego (szarego obywatela, który nic -POZA MĄDRYM GŁOSOWANIEM- nie może). Satyra, jak to satyra - nie wiadomo czasem czy się śmiać, czy też płakać...
Mam nadzieję, że jednak Polacy (ZWŁASZCZA CI, KTÓRZY MAJĄ KOMPETENCJE i coś mogą) pójdą po rozum do głowy zanim będzie za późno.
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
Historia edycji
@Berenika97
Dziękuję Bereniko. Rzadko kiedy robię autorecenzję, ale w tym wypadku zrobię wyjątek, bo autentycznie martwi mnie ten marazm w obecnym rządzie... Interpretacja -choć mam nadzieję, że u każdego nieco inna i zupełnie dowolna- w moim mniemaniu miała wyglądać tak:
To ja, poseł karierowicz/aparatczyk, który (w jakiś niepojęty sposób) dostał się do Sejmu. Pójdę po "rozum" do głowy, aby w umiejętny sposób przedstawić swoje nowe pomysły. NIE JESTEM MISTRZEM INTELEKTU, ale może jak się wysilę - to uda mi się "coś" mądrego przekazać. Stanę na mównicy sejmowej i przekażę te pomysły (naprawy Polski po linii mojej partii) kolegom posłom. Ale cóż to?! Oni nie chcą mnie słuchać i każą mi się zamknąć. Odchodzę od zmysłów! Aaa, właściwie to po mam się wnerwiać... Powiem im co o nich myślę, bo i tak nic nie wskuram, a ten Sejm i tak nic dobrego dla Polski nie zrobi. Po cóż mam ryzykować własną karierę i dietę poselską?
Nie wróży to niczego dobrego, a moja satyra miała być jak "brzytwa" dla tonącego (szarego obywatela, który nic -POZA MĄDRYM GŁOSOWANIEM- nie może). Satyra, jak to satyra - nie wiadomo czasem czy się śmiać, czy też płakać...
Mam nadzieję, że jednak Polacy (ZWŁASZCZA CI, KTÓRZY MAJĄ KOMPETENCJE i coś mogą) pójdą po rozum do głowy zanim będzie za późno.
Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Poet Ka 4 025
@Benjamin Artur dzięki serdeczne
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 38 odpowiedzi
- 729 wyświetleń
-
- 31 odpowiedzi
- 607 wyświetleń
-
- 29 odpowiedzi
- 560 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 409 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 642 wyświetleń
-