Winylem na Pragie
Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych,
pod minogą lorneta w galantynie.
Pasmanter wędzonkę golonką...
Oczko w pończosze, Różycki na kole.
Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat:
słoniny sparciałej perkalem spróchniałym,
katarynek w okamgnieniu, białych kamieni,
filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów.
W solance kapusta.
Na Bielańskiej – karuzela!
Bujaj się, Fela!
Ferajna, kapela!
Z tamtych minionych lat...