Mówią - Wawer - trochę dziki,
nie ma sieci, a ma dziki.
Przecież szambo tutaj nadal
sprawdza się.
Do Warszawy niedaleko,
bo nasz Wawer jest za rzeką.
Ale mieszkać tu naprawdę
nie jest źle.
Wawer blues,
na plus.
Nie wywyższa się, nie grzeszy.
Dziki chodzą tu jak piesi.
Naturalny taki Wawer
dzisiaj jest.
Tu są lasy, a nie korki,
Mało żuli, są sikorki.
Romantycznie i spokojnie
mieszka się.
Wawer blues,
na plus.
Tu są działki jeszcze znośne,
by bliźniaka mieć przy sośnie,
i do Żabki na rowerze
kopsnąć się.
Gdy po pracy późno wracasz
- czeka jeszcze druga praca:
pozamiatać igły z wjazdu
- to się wie.
Wawer blues,
na plus.
Ale lubię swojskie życie -
w Wawrze trudno o ukrycie:
las cię znajdzie, dzik przywita,
choćby w noc.
A nad Wisłą, gdy się ściemnia,
miasto w dali tak się zmienia
— i rozumiesz, czemu tutaj
dobrze wciąż.
