Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Mówiąc czasami jak do pustej ściany,
w której nie zadrży ciche poruszenie,
można by składać najmędrsze wyrazy,
nic to — nie skruszą się twarde kamienie.

 

Skąd to w posągach takie lubowanie,
gdzie nie kołysze się mała rozterka,
i łza nie popłynie po kamiennym licu,
nie zatli się w oku najlichsza iskierka.

 

Mówiąc do serca, a tu serca nie ma,
jedynie opoki twarde jak ze skały,
i te, co drwiną wyrzeźbione usta,
które życzliwie się nie uśmiechały.

 

Wieczne posągi, kwitną złote miasta,
próżność zachłanna tworzy epopeje,
a arystokracja zbrojna jest i twarda,
tobie pozostało mieć tylko nadzieję.

 

Jeszcze się oczy otworzą nikczemne,
i chłodne twarze pobledną z wrażenia,
przecież naprawdę mogło być tak pięknie,
gdyby te serca nie były z kamienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @piąteprzezdziesiąte dziękuję pięknie za czytanie  Uściski @karenka tak utrata bezpieczeństwa to jedna z gorszych emocji po której bardzo trudno odzyskać wewnętrzny spokój i taką wiarę we własne siły  Dziękuję bardzo za czytanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka bardzo dziękuję 
    • Byle być z gatunku wierzb najlepszych - snuć wiklinę, wielkanocne bazie. Nie stać płaczem tuż nad nurtem rzecznym jak kuzynki, co grymaszą twarze.   Miałem wam wiklinę nieść na kosze lub zachwycać całolistnym ciałem. Byle gleb nie dzielić - nie daj Boże! - z płaczącymi. Z ich szumiącym żalem.   Miałem stać się kręgosłupem palm i nie garbić się zbyt zamaszyście. Lecz się z deszczem deszczę, kiedy żal. Lecz się zdradzam, kiedy bolą liście.    5/6 VII 2026
    • @Gosława Ten wiersz po prostu boli... Serdeczności.
    • @Gosława Tak! Trzeba przepracować pewne wydarzenia, jeśli tylko to możliwe, zamknąć drzwi na klucz i pozwolić sobie na życie tu i teraz.  Bardzo Ci dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @karenka Dziękuję za Twoje miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.   @Berenika97 Ciało pamięta wszystko i nie zapomina np gwałtowny dźwięk otwieranych drzwi. Wtedy czeka, napina się gotowe do ucieczki. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.   @Wiechu J. K. Jest tyle zła na świecie, tyle zła doświadczają dzieci z rąk własnych rodziców, że lepiej, aby się nigdy nie narodziły. Skala przestępstw i potwornych zachowań, to jest coś niewyobrażalnego.  Dziękuję za obecność i pozdrawiam serdecznie.    
    • @Poet Ka - dziękuję za uwagę ze "spróchniałym" - już poprawiłem... Co do grania na gitarze - ja osobiście bym się nie odważył, jeśli się nie prezentuje jako takiej klasy. Ja mógłbym Ci zgrać to na AI SUNO, ale to jest bardzo krótkie i jakoś mi nieporęcznie "zaprzęgać" moje AI, z którym stworzyliśmy już ponad 250 piosenek z moimi tekstami (nie wszystkie są upublicznione). Tym upublicznionym możesz się przyjrzeć pod acresem: 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...