Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@LessLove

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

a Ty ?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

ja uwielbiam

 

Niestety! W tym kraju nie wolno jeździć na boso dowiedziałam się o tym fakcie kiedy mnie policja zatrzymała

Otrzymałam ustne upomnienie na zawsze

teraz mam w aucie balerinki na zmianę

Opublikowano

@.KOBIETA. Nie zawiodłaś mnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak samo robiły dziewczyny u mojej korpo - balerinki na zmianę. 

Ty się wykpisz przed "służbami" w każdej sytuacji. Powinnaś zostać "Bondką", a co najmniej Dziewczyną Bonda, może byłaś już?

Opublikowano

@LessLove

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no cóż…raz mi się nie udało! Ale zasłużyłam! Jednak należy się zatrzymywać przed znakiem STOP.


może nawet jestem? dziewczyną Bonda w ugrzecznionej wersji

 

Opublikowano

@LessLove

 

Już mam starszego brata

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ciebie! ale nigdy nie miałam życie potrafi zaskakiwać
 

Chociaż z drugiej strony taki brat, który dokucza to utrapienie mam nadzieję, że kiedy ktoś złamie mi serduszko będę mogła na Ciebie liczyć!? Potrafisz się bić.? pomogę!

Opublikowano

@.KOBIETA. Jasne, że mogę za Ciebie przelewać krew, max 8 litrów, umiar u mnie to reguła. Ale wolę cudzą. Strzelam z broni długiej i krótkiej, ale dawno nie ćwiczyłem na strzelnicy.

Kontaktuję się z kobietami z reguły przez "dręczenie". To taki staromodny męski "obowiązek". 

So, jak Cię łobuz zrani daj adres, albo podpowiedz sekundantów... no jeśli biedak ma "zdolność honorową", bo inaczej mi nie wypada :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

Może nawet lepiej? Zastrzelimy go

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tylko musimy poćwiczyć!

wydaje mi się, że od tego właśnie są starsi bracia od przelewania krwi, za rany

Opublikowano

@.KOBIETA. Odpada, nie przypominam ani jelenia, ani sarenki. Ty bardziej, ale nie naraziłbym Cię na ołowiany farsz. Poza tym w okolicy zwierzyny jest dość. Jelonki, "gimnazjaliści", przeskakują moje (niewysokie) ogrodzenie - 1,6 - jakby miały bilet wstępu i znikają równie niefrasobliwie. Bażanty (bardzo płochliwe) są zawsze, jak przyjeżdżam, a zające wielkości psa, powolne i ciekawskie, zadziwiają mnie najbardziej. Zazwyczaj otwieram im bramę i czekam, aż sobie pójdą - z mojego lasku, do swojego, poważnego. 

 

A dlaczego jeszcze nie śpisz o tej porze (ok. 2.00)? Mama nie wie, ale starszy brat też ma prawo Cię napomnieć:

Szybciej się "sfilcujesz", jak nie będziesz dosypiała. No chyba, że... Znowu?!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@LessLove

 

ślicznie u Ciebie  @LessLove

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

wyobrażam sobie jak wracają do „ poważnego” lasu ( zwierzęta) a Ty czekasz, niepoważny…

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no właśnie! Będę sfilcowananie mogę spokojnie spać! Śnią mi się kafle, podłogi i drzwi dlatego nie sypiam największym koszmarem są oczywiście…tynki…

 

jakie Znowu? chyba raczej…nadal?

 

 

Opublikowano

@.KOBIETA. To widzę, że remont jest TOTALNY, skoro tynki, ale skoro trzeba było. I koszty koszty koszty. Ale na coś trzeba zarabiać.

Najtańsze (finansowo) są nietrafione związki. Znacznie droższe może być niedogadanie się z robotnikami. Jednak... lepiej kiedy z robotnikami rozmawia facet... 

Kafle kaflami, gdzie trzeba lub rozsądek wskazuje, Ale dobre panele lub deski są przyjemniejsze do chodzenia boso, a Ty... lubisz saute.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@LessLove ? A to niby dlaczego?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślisz, że ja nie ogarniam? spoconych testosteronów? przychodzę na

budowę w szpilkach, sukience z dekoltem i  wszystko…natychmiast wzrasta mam na myśli postępy w budowie, oczywiście!

 

 

 

lubię! jednak troszkę mnie znasz Braciszku

 

Opublikowano

@.KOBIETA. Coś w tym "wyroku" jest, choć ani Ty, ani ja nie wiemy "z jakiego deliktu". Ale komuna stosowała zasadę "dajcie nam człowieka, a wina się znajdzie".

Na wszelki wypadek idźmy... do spowiedzi

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

jeśli i Ty uznajesz siłę tego sakramentu/rytuału...

A może kieliszek godziwego (Ty) Dom Pérignon i  lampka (ja) Cabernet Sauvignon wystarczą naszym duszom? 

Tylko pamiętaj, że spotkanie z Tobą tylko w towarzystwie oficjalnego..., bo nie napisałem testamentu

 

Opublikowano

@LessLove

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


może lepiej nie? Nie wiem czy ksiądz spisał testament! skłaniam się bardziej ku Dom Pérignon Rosé Vintage …może…1959 ? 

 

 

 

dobrze! Myślę, że mój Słodziaczek nie pozwoliłby mi samotnie podróżować! szczególnie do Ciebie!

 

Mam pytanie: pozwolisz nam spać w jednym łóżku? Nie będę musiała z Tobą?

 

 


 

nie przejmuj się! Nie musisz mnie w nim uwzględniać! ja sobie radzę!

@.KOBIETA.

 

dobranoc nie chcę się sfilcować przez Ciebie  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 piszesz o transgresji, doświadczeniu granicznym wybijającym z codzienności   bardzo trafny jest tu dobór kruka - totemu towarzyszącemu nagłym wydarzeniom wybijających ze zwykłości, z poczucia bezpieczeństwa   to że kruk pragnie pomóc, jest odzwierciedleniem szoku percepcyjnego    ciekawe jest spostrzeżenie Bereniki, a ta Mroczna natura z ptakiem dobrze odzwierciedla szok i traumę  bardzo sugestywne, włosy dęba stają, gęsia skórka na karku!
    • @Mel666-Classy - a propos bata... ;)   Zaczarowana dorożka (z nutą erotyzmu egzystencjonalnego)   Bogdanie! użyj bata hrabina rzecze Bo dorożka twa się wlecze Bat któtki i wiotki Na pieski i kotki Ściągnę konia, bo uzda się zapiecze.  
    • Sen radości mi nie daje, Pamięć nigdy się nie zmienia, W mej duszy nieszczęście nie ustaje I westchnienia.   Sen spoczynku mi nie daje,  W dzień ich skrywa słońca zorza, Nocą krąg umarłych cieni staje Wokół łoża.   Sen nadziei mi nie daje, Budzi mnie odgłos ich kroków, A ich żałosny widok dodaje Więcej mroku.   Sen mi wcale sił nie daje, Ochoty by popłynąć w dal; Tylko morze dzikszym się wydaje, Wśród czarnych fal.   Sen przyjaźni mi nie daje, By mnie czułością otaczać; Ich spojrzenie pogardę oddaje I rozpaczam.   Sen nie daje mi pragnienia, By zszyć znękane serce me, Oczekuję tylko zapomnienia W śmiertelnym śnie.   I Jane (1837, listopad - jasne, że nie maj...)    Sleep brings no joy to me, Remembrance never dies, My soul is given to misery, And lives in sighs.   Sleep brings no rest to me; The shadows of the dead, My waking eyes may never see, Surround my bed.   Sleep brings no hope to me, In soundest sleep they come, And with their doleful imagery Deepen the gloom.   Sleep brings no strength to me, No power renewed to brave; I only sail a wilder sea, A darker wave.   Sleep brings no friend to me To soothe and aid to bear; They all gaze on how scornfully, And I despair.   Sleep brings no wish to fret My harassed heart beneath, My only wish is to forget In the sleep of death.
    • @Charismafilos nie spodobał się :) @Charismafilos ale mogła powiedzieć: kocham swoją pracę i jadę dalej:)
    • @Charismafilos rozsmakowanie się brzmi dobrze! Musisz znaleźć coś lub kogos, przysłowiowego bata @Charismafilos żeby olać życie i jego wymagania
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...