wchodziłem powoli
w równym tempie
z zachwytem
nad każdą chwilą
i chciałem więcej
tym bardziej
że tyle widoków
na przyszłość
było
wchodziłem powoli
w równym tempie
z zachwytem
nad każdą chwilą
i chciałem więcej
tym bardziej
że tyle widoków
na przyszłość
było
wchodziłem powoli
w równym tempie
z zachwytem
nad każdą chwilą
i chciałem więcej
tym bardziej
że tyle widoków
na przyszłość było
wchodziłem powoli
w równym tempie
z zachwytem
nad każdą chwilą
i chciałem więcej
tym bardziej
że tyle widoków
na przyszłość
było
zachód słońca
pełnia księżyca
zaćmienie burza
po niej tęcza
dom pełen miłości
zapach porannej
kawy uśmiech
bliskiej osoby
cóż jeszcze trzeba
by poczuć spełnienie
nie żałować tego
co było co jest
by na końcu drogi
być szczęśliwym
nie płakać tylko
życiu się ukłonić