@Czarek Płatak... Czarek... piszesz o życiu, krótko, ale to, o czym piszesz, mogło trwać latami.
Ta, która... długo się rozpuszczała... to cholernie bolesna metafora.
Czuję tu/ czytam rozpuszczanie - topienie własnego życia w alkoholu, przykład już ktoś dał...
Sam opis, może być szukaniem zrozumienia, dlaczego właśnie tak poszło.
W puencie zapalana świeczka i dobrze.! to swoiste rozgrzeszenie dla "rozpuszczonej".
Mocna treść. Ja jednak, życzę słońca na drogach.