w czerwcu
długo się rozpuszczała
ale najpierw po latach
usychania odżyła
kiedy on jej umarł
z butelką w ręce
to wtedy złapała ją tamta
żeby nie puścić do końca
długo się rozpuszczała
znaleźli ją w czwartek
ale mówili że nie widzieli
jakoś od soboty
długo się rozpuszczała
co roku o tej porze
przez pięć dni palę
dla niej świeczkę